Site preloader
Blog

MAC Monday & Mieralize Blush

18 kwietnia 2016

Jedyne w swoim rodzaju – mineralne róże MAC Cosmetics.

Większość mojej ‚kolekcji’ kosmetyków do makijażu stanowią róże. Tak. Zdecydowaną większość. Te z serii Mineralize darzę największym uwielbieniem. Pierwszym różem z MAC, który kupiłam był New Romance. No i przepadłam. Dziś przedstawiam Wam moje perełki Mineralize Blush.

Na stronie MAC Cosmetics dostępnych jest dziewięć odcieni. Tak się jakoś złożyło, że mam wszystkie … 🙂 i nie zawaham się ich użyć ! A tak poważnie, to każdy odcień pokażę Wam i dokładnie opiszę  w niedalekiej przyszłości, a dziś tylko trochę Was pokuszę.

Róże zamknięte są w czarnym, matowym opakowaniu z przeźroczystym wieczkiem. Szczerze mówiąc, chyba wolałam poprzednią wersję opakowań – wydawała się bardziej … poręczna, jeżeli chodzi o system otwierania i zamykania. To co czyni te produkty wyjątkowymi to ich wypiekana formuła, która znacznie różni się od tej tradycyjnej. Jest niezwykle miękka, jedwabista i bardzo drobno zmielona. To jeden z tych kosmetyków, którym trudno wyrządzić sobie krzywdę, natomiast intensywność koloru na policzku można swobodnie budować dokładając warstwa po warstwie. Moim ulubionym pędzlem do aplikacji tego różu (i każdego innego) jest duo-fiber. Jeżeli chodzi o kolorystykę, to jestem przekonana, że każda z Was znajdzie coś dla siebie. Mamy tu przegląd chłodnego różu, brzoskwini, koralu z domieszką złota i ciepłych, biszkoptowych odcieni. Róże w zależności od koloru mają wykończenie satynowe, bądź połyskujące – które wprost uwielbiam!

Wszystkie róże marki MAC, również te z serii Mineralize są nadzwyczaj trwałe. Nie ścierają się z policzków, kolory nie bledną w ciągu dnia, więc wszelkie poprawki są po prostu zbędne. Cóż mogę więcej napisać, geniusze i tyle. Cena: 113 złotych za 3,5 g.

Dajcie znać, który odcień zainteresował Was najbardziej. A może macie wśród nich swojego ulubieńca ?

 

 

0
  • Raaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaj *.*

    • loveliness.pl

      <3

  • Ada Szczepańska

    boże… jakie przepiękne!

  • www.tbof.pl

    Uwielbiam róże MAC, obecnie się trochę stopuję bo mam ich zdecydowanie za dużo 🙂

    • loveliness.pl

      A który to Twój taki naj naj ? ☺

      • www.tbof.pl

        Zdecydowanie Warm Soul 🙂

  • Mmmmm, cudownie! 🙂 Ja nie mam różu z MACa 🙁 Czas to zmienić 😀

    • loveliness.pl

      oj koniecznie ! Są świetne 🙂

  • nigdy nie miałam nic z maca:(

    • loveliness.pl

      polecam szczególnie róże do policzków, cienie do powiek i pędzle ! 🙂

  • Iwona Wolanin

    niestety nie miałam okazji nic wypróbować z Maca ale zamierzam to zmienic:)

  • Iwona Wolanin

    wypróbuje na bank:)

  • Sandra

    Podobno Warm Soul ma zmieniony kolor…z tego co widzę w internecie wygląda jak pomarańcza 😐 a szkoda bo ten wcześniejszy był piękny…i teraz nie wiem, jaki kupić. Zależy mi na lekkim brązie z domieszką różu, czymś co zastąpiłoby mi bronzer. Może lovejoy? Nie wiem tylko czy nie będzie za ciemny 🙁

  • Sandra

    Dziękuję Ci bardzo! 🙂 W sumie nie widzę większej różnicy między nimi, jak tylko intensywność koloru, chociaż w internecie Love Joy wygląda jakby miał więcej drobinek. Hmm chyba zaryzykuję i zamówię Warm Soul 🙂