Site preloader
Blog

MAC Monday & Mineralize Blush Gentle

26 kwietnia 2016

 Efekt zdrowego, dziewczęcego rumieńca ? Proszę bardzo ! Chodź sama zobacz.

W poprzednim MAC Monday przedstawiłam Wam moją kolekcję róży z serii Mineralize. Zastanawiałam się, który z nich pokazać Wam jako pierwszy. I prawdę mówiąc nie mogłam się zdecydować, dlatego przeprowadziłam losowanie 🙂 i w rękę wpadł mi ten oto odcien – Gentle.

Na stronie producenta Gentle opisywany jest jako malina ze złotą perłą. No nie wiem, nie wiem. Dla mnie to odcień zgaszonego różu z dodatkiem śliwki z bardzo delikatnym połyskiem. Perła to trochę nietrafione określenie. Róż pozostawia nienachalny błysk, dzięki małym, złotym drobinkom. I właśnie dzięki temu połyskowi, kolor jest wyjątkowy. Wydaje się, że róż ma chłodną tonację, jednak złota tafla błysku sprawia, że na policzku zyskuje ciepłych tonów.

Kolor ma bardzo dobrą pigmentację. Można go swobodnie budować. Niezwykle łatwo się rozciera na policzku. Trudno o plamy. Róż jest wypiekany, więc jego konsystencja jest niezwykle drobno zmielona. Pozostawia subtelne, satynowe wykończenie. Trwałość Gentle nie zaskoczyła mnie nic a nic – jest po prostu genialna. Z resztą jak wszystkich pozostałych odcieni róży Mineralize, o czym będę za każdym razem wspominać 🙂

Lubię go! Szczególnie w połączeniu z pomadką w płynie Melted od Too Faced, w kolorze Peony. Jest to duet wręcz idealny. Też lubicie, kiedy róż perfekcyjnie współgra z kolorem szminki ?

 

MAC – Mineralize Blush Gentlewozek2

PIGMENTACJA

TRWAŁOŚĆ

APLIKACJA

PODSUMOWANIE


 

Na sobie mam: 
Podkład: Urban Decay – Skin Naked
Korektor: MAC Mineralize Concealer NC15
Puder: Laura Mercier – Loose Setting Powder, MAC Mineralize Skinfinish Lightscapade
Róż: MAC Minzeralize Blush Gentle
Oczy: Sephora The Mascara
Brwi: Benefit Gimme Brow
Usta: Too Faced – Melted Peony

3
  • Jeden z popularniejszych odcieni MAcowych róży. Mam i bardzo go lubię! 🙂

  • Ada Szczepańska

    Boże co za cudo!

  • www.tbof.pl

    Piękny 🙂

  • Piękny 🙂 A z tym dopasowaniem różu i pomadki mam to samo 😀 Nie muszą być identyczne, ale przynajmniej utrzymane w tej samej kolorystyce. I muszę przyznać, że bardzo mnie razi jak widzę dziewczynę umalowaną chłodnym, wpadającym w fiolet różem i ciepłą, czerwoną szminką na ustach. No gryzie się to i koniec :/

  • Bardzo ładny odcień. Rzeczywiście inaczej wygląda w opakowaniu i inaczej na policzku (ten efekt zdecydowanie bardziej mi się podoba). Ja dopiero małymi kroczkami wchodzę w świat róży (mam tylko dwa, ale już chcę więcej). Dopasowanie różu do pomadki daje naprawdę fajny efekt i wiele razy spotykałam się właśnie z taka zasadą.

  • Sandra

    Czekam na pozostałe róże i prezentację na buźce bo właśnie mam zamiar zakupić jeden z róży MAC i kompletnie nie wiem na który odcień się zdecydować 🙂 mam jasną karnację neutralną w kierunku chłodnej, a zależy mi na delikatnym rumieńcu niezbyt cukierkowym i mocno błyszczącym. Ostatnio za Twoja „namową” zakupiłam Lightscapade i… przepadłam! W końcu pięknie i delikatnie rozświetlone lico 😀

  • Nie miałam jeszcze cieni z MACa, ale za to też mam Melted Peony i baaaardzo lubię <3