Tydzień podkładów: Yves Saint Laurent Touche Éclat All-In-One Glow

YSL Touche Eclat All in One Glow

Są takie podkłady, które wymagają dłuższych testów, kombinowania z bazami, czy też pudrami. A zdarzają się takie fluidy, które pod pierwszego nałożenia mnie zachwycają i tak już zostaje. Podkład, o którym dziś Wam opowiem zdecydowanie należy do tej drugiej grupy. Wielbię go bardzo ! Oto Yves Saint Laurent Touche Éclat All-In-One Glow

Odkryj podkład tak łatwy w aplikacji, że nie będzie Ci potrzebne lusterko. Oto sposób na natychmiastowy blask i promienną skórę od razu! Touche Éclat All-In-One Glow łączy średnie krycie podkładu i działanie kremu nawilżającego, nadając naturalny efekt „mokrej” skóry. To podkład, który wznosi makijaż na zupełnie nowy poziom i dorównuje legendzie gamy Touche Éclat.

Yves Saint Laurent Touche Éclat All-In-One Glow

 

Miękka gumowa tubka z elementami złota, pompka i złota nakrętka. Mimo braku szklanej butelki uważam, że opakowanie Yves Saint Laurent Touche Éclat All-In-One Glow prezentuje się bardzo elegancko, prawda ? Podkład dostępny jest jedynie w sześciu odcieniach – niezbyt wiele, ale jeżeli ja, która mam często problem z dobraniem idealnego koloru, gdyż przez większość roku moja skóra jest jasna i ma żółto-oliwkowy odcień znalazłam kolor dla siebie, to jestem przekonana, że i większość z Was też go znajdzie.

Tak naprawdę Touche Éclat All-In-One Glow kupiłam, gdyż bardzo zaciekawiła mnie jego formuła. Po wyciśnięciu konsystencja wydaje się być po prostu kremowa, jednak w trakcie rozprowadzania zmienia się na trochę jakby wodno-żelową. Do aplikacji tego podkładu najczęściej używam pędzla typu flat top lub po prostu dłoni. BeautyBlender nie zdaje egzaminu. Podkład zapewnia średnie krycie. Twarz wygląda zdrowo, naturalnie i świetliście.

 

Pewnie zastanawiacie się jak z trwałością. Jeżeli jesteście tu ze mną dłużej, to możecie zauważyć, że najczęściej sięgam po podkłady rozświetlające, przez które widać skórę. Nie tylko dlatego, że lubię naturalny efekt, ale dlatego, że moja skóra kocha takie formuły. Przy ciężkich, mocno kryjących podkładach dusi się, przez co produkuje bardzo dużo sebum, a jaki jest tego efekt, wiadomo. Wracając do trwałości Touche Éclat All-In-One Glow: jest świetna (oczywiście jak na podkład nawilżający o właściwościach rozświetlających).  Na mojej skórze wygląda po prostu pięknie przez sześć-siedem godzin. Oczywiście w miesiącach letnich skóra świeciła się trochę szybciej, ale sam podkład był na skórze i nie ścierał się. A najlepsze jest to, co dzieje się po demakijażu. Skóra jest nawilżona i ukojona.

Touche Éclat All-In-One Glow jest dla Was jeżeli tylko szukacie średniego krycia i lubicie, kiedy Wasza skóra wygląda zdrowo i promiennie.

 

Tagi: , , , ,

by
Previous Post Next Post
0 shares