Burberry Blush Palette · Edycja limitowana · Blush Collection

Burberry Blush Palette, opakowanie o pięknym kwiatowym motywie.

Burberry Blush Palette to zainspirowana modą paleta z edycji limitowanej,  która idealnie podkreśla karnację poprzez jedno muśnięcie rozświetlającym różem. Lekka formuła pudru z delikatnymi drobinkami nadaje policzkom naturalny i rozświetlony kolor i pasuje do wszystkich odcieni skóry. Puder łatwo się rozprowadza i może być nakładany warstwowo, aby dopasować jego intensywność. Jestem przekonana, że ta przepiękna nowość skradnie Wasze serce. 

Kolekcja Blush

Wszystko zaczęło się od zapachu Burberry Blush ( który przedstawię Wam w osobnym poście, bo jest to zapach wyjątkowy), a linia makijażu jest pięknym uzupełnieniem kolekcji Blush Collection. Marka tworząc kolekcję jak zawsze zdecydowała się zachować prostotę i elegancję. Kultowy tusz Cat Eye w brązowym odcieniu, paleta cieni, w której znajdziemy stonowany odcień brązu oraz delikatne odcienie różu, kremowy cień do powiek, produkty do ust, lakiery do paznokci oraz  rozświetlająca baza. Wszystko, co niezbędne do wykonania modnego wciąż makeup-no-makeup.

Cała kolekcja dostępna jest TUTAJ

I choć cała kolekcja Burberry Blush jest zachwycająca, to największą perełką jest Burberry Blush Palette – do kupienia TUTAJ 

 

Piękna metalowa kasetka, na wierzchu której znajduje się znana dla marki Burberry krata. W środku lusterko i wybitne dzieło sztuki. Tłoczone kwiaty, obsypane złotem. Nie sposób przejść obojętnie obok tego okazu i aż żal zanurzyć w nim pędzel. Złoto jest tylko na powierzchni pudru, więc wszystkie próbki koloru wykonałam po przetarciu błyszczącej warstwy.

 

Blush Palette ma niezwykle przyjemną, aksamitną strukturę.

Odcień to średni, neutralny róż, z odrobiną ciepłych tonów oraz satynowym wykończeniem. Kolor przepięknie ożywia i rozświetla twarz. Dodaje tego wyjątkowego, młodzieńczego blasku ( mówię to ja, dojrzała dwudziestoośmiolatka). Róż ma świetną pigmentację, więc lekka ręka i pędzel o rzadkim włosiu mile widziany. Próbka koloru, którą zaprezentowałam na dłoni to jedno przeciągnięcie palcem. Tak jak mówiłam, pigmentacja jest niesamowita. Na mojej skórze róż utrzymuje się bezbłędnie przez co najmniej osiem godzin. Po tym czasie odrobinę blednie, ale nie ściera się i nie powstają plamy czy też prześwity.

 

Jestem zachwycona Burberry Blush Palette, bo brakowało mi w mojej kolekcji tak pięknego tłoczenia i dziewczęcego, neutralnego odcienia różu.

by
Previous Post Next Post
0 shares