MAC Monday & Cheeky Bronze

Chwilę mnie nie było, ale już jestem i zapraszam na MAC Monday !

Kiedy to czytacie, ja jestem (a przynajmniej powinnam być) na swoich długo wyczekiwanych wakacjach. Jeżeli macie ochotę zobaczyć gdzie wypoczywam, zapraszam na mój Instagram.

MAC Monday a w nim coś na przedłużenie wakacji, czyli Mineralize Skinfinish w złocistym odcieniu Cheeky Bronze. Pewnie większość z Was wypiekane pudry rozświetlające MAC kojarzy z odcieniem Soft and Gentle, czy też Lightscapade, które cudnie sprawdzają się przez większość roku. Jednak latem, kiedy moja skóra łapie promienie słoneczne, chętnie zamieniam chłodne bronzery do modelowania, na te które ocieplają twarz, a przy tym dodają blasku.

Kiedy po raz pierwszy sięgnęłam po Cheeky Bronze byłam przerażona. Bardzo ciepły, ceglasto brązowy odcień z drobinkami ! Co ja sobie myślałam kupując ten odcień… Jednak po pierwsze aplikacji zauroczyłam się.

Cheeky Bronze jest idealny nie do konturowania, a do efektu ‘skóry muśniętej słońcem’. Drobinki, które w opakowaniu przerażają, na skórze stają się delikatne, nienachalne. Podobają mi się. Kolor, który jest ciepłym, złocistym brązem z miedzianymi tonami – na skórze wygląda bardzo naturalnie !

Aplikacja, trwałość, czy pigmentacja Cheeky Bronze jest taka sama jak w pozostałych pudrach Mineralize Skinfinish. Czyli genialna ! Ja jestem zachwycona, a Ty jeżeli szukasz świetnego pudru rozświetlającego w ciemniejszym odcieniu – zachęcam !

Tak wiem, przydałoby się zdjęcie jak to cudo wygląda na twarzy, ale u mnie przez ostatnie dni była taka szaruga, że aparat za nic nie chciał uchwycić całego piękna tego pudru. Obiecuję, że po powrocie z wakacji, jak tylko złapię trochę słońca pokażę Wam Cheeky Bronze na poliku.

 

MAC – Cheeky Bronze wozek2

PIGMENTACJA

TRWAŁOŚĆ

APLIKACJA

PODSUMOWANIE


 

 

Tagi: , ,

by
Previous Post Next Post
0 shares