Site preloader

Najnowsze wpisy

czwartek, 26 kwietnia 2018

Seche – Nostalgic

Dziś przedstawiam Wam lakier o przecudownym kolorze, idealnym na nadchodzącą jesień. Oto Nostalgic od Seche.

Nostalgic pochodzi z kolekcji Gracious and Kind, wydanej w 2013 roku. To przepiękny ciemny fiolet (czego nie widać patrząc na butelkę), w którym zatopione są mikroskopijne drobinki opalizujące na srebro, róż oraz złoto.

Czytaj więcej

Mac – Good Kisser Novel Romance Collection

Nawet nie wiem kiedy zostałam wielką fanką koloru na ustach. Ostatnio moja ‚kolekcja’ produktów do ust wzbogaciła się o kilka pomadek firmy Mac. Jedną z nich jest szminka z najnowszej kolekcji Novel Romance.

Czytaj więcej

Pat&Rub Home Spa – Bogaty balsam do dłoni

Dziś o produkcie, który ratuje moje dłonie, kiedy potrzebują porządnego wsparcia.

Bogaty balsam do dłoni odżywia, nawilża, koi i naprawia skórę. Zarówno pielęgnuje, jak i pozwala na chwilę odprężenia. Zawiera kilka substancji o właściwościach naprawczych i zwalczających wolne rodniki oraz kombinację olei i maseł roślinnych skutecznie odbudowujących warstwę lipidową skóry.

Czytaj więcej

CND Vinylux – Cream Puff

O lakierach Vinylux marki CND dowiedziałam się ze świata youtuba. Zainteresowała mnie tygodniowa trwałość, którą obiecuje producent. Postanowiłam przetestować czy obietnica się spełni. Zamówiłam kilka odcieni, które pokazywałam Wam tutaj. Dziś prezentuję jeden z nich.

Czytaj więcej

Revlon – Photoready Concealer

… czyli nic innego jak korektor w sztyfcie.

Kilka słów od producentaRevlon PhotoReady Concealer zawiera fotochromatyczne pigmenty, które odbijają i rozpraszają światło zapewniając niezauważalny, a zarazem masujący wszelkie niedoskonałości makijaż. Dzięki temu, niezależnie od rodzaju oświetlenia, skóra zawsze wygląda idealnie.

Czytaj więcej

Maybelline – Mega Plush Volum’ Express

Mam swoje dwa ulubione tusze, o których pisałam tutaj, jednak to nie oznacza, że od czasu do czasu nie skuszę się na jakąś nowość. Tym razem skusiło mnie – nie będę kłamać – opakowanie no i promocja 🙂 Nawet nie przeczytałam opinii na jego temat, a to zdarza mi się bardzo rzadko. Po prostu będąc w drogerii, wrzuciłam go do koszyka. No ale przejdźmy do meritum.

Czytaj więcej