Marc Jacobs Beauty Shameless ∙ najnowszy podkład

Marc Jacobs Beauty Shameless foundation

Shameless to najnowszy podkład marki Marc Jacobs Beauty. Według Marca, być Shameless to być pewną siebie, nie tracąc swojej osobowości. Oczywiście nie mogłam sobie odmówić przetestowania nowości projektanta, tym bardziej, że oba poprzednie podkłady Genius Gel oraz Re(marc)able bardzo lubię. Czy ten też dołączył do ulubieńców marki ? Chodźcie sprawdzić.

MARC JACOBS BEAUTY Shameless Foundation

Podkład Shameless zamknięty jest w bardzo ciekawej i poręcznej buteleczce wykonanej z solidnego miękkiego plastiku, zakończonej wygodnym dzióbkiem. Kolorów jest aż 29 do wyboru, dodatkowo są podzielone na tonacje: różowe, żółte oraz złote. Ja oczywiście sięgnęłam po ten z podtonem żółtym. Producent obiecuje, że podkład utrzymuje się przez cały dzień, zapewnia stopniowany średni poziom krycia.

MARC JACOBS BEAUTY Shameless ∙  jak sprawdza się na mojej twarzy ?

Podkład ma bardzo przyjemną konsystencję – lekką, ale delikatnie kremową. Byłam przekonana, że będzie się aplikować bezproblemowo. Niestety. Mój ulubiony sposób aplikacji za pomocą beauty blendera zupełnie się nie sprawdza. Podkład nie rozprowadzał się równomiernie, a gąbka ‚zjadała’ nałożoną warstwę podkładu. Więc o dokładaniu kolejnych warstw nie było mowy. Testowałam różne metody aplikacji – najlepiej sprawdził się pędzel języczkowy, który marka rekomenduje do nakładania podkładu. Największą zaletą podkładu Shameless jest jego trwałość. Na mojej twarzy utrzymuje się minimum 12 godzin, bez konieczności najmniejszej poprawki. Moje czoło oraz nos zupełnie się nie świecą.Na mojej skórze podkład z daleka wygląda pięknie. Ładnie wyrównuje koloryt, zapewnia średnie krycie jakie lubię. Niestety przyglądając mu się z bliska czar pryska. Z bliska wygląda bardzo ciężko. Shameless w fatalny sposób podkreśla wszelkie przesuszenia, o których nie miałam pojęcia. A co najgorsze niesstetycznie ciastkuje się na brodzie, w około ust. Testowałam go z przeróżnymi bazami. Lekkimi, bardziej treściwymi. Rozświetlającymi, wygładzającymi. Bez bazy. Zmieniałam pielęgnację. Niestety efekt ciastkowania powtarzał się za każdym razem. Jestem bardzo rozczarowana, bo uważam, że podkład ma potencjał patrząc jak świetną ma trwałość. Niestety z moją skórą nie polubił się zupełnie.

 

Tagi: , , ,

by
Previous Post Next Post
0 shares