Site preloader
Blog

Już jest ! Kat Von D w Sephora Polska · Co warto kupić ?

21 września 2017
kosmetyki Kat von d dostępne w Sephora

To zdecydowanie najgorętsza premiera tego roku w Sephora Polska. Długo wyczekiwane kosmetyki Kat Von D od dziś możecie kupić online TUTAJ, a już od 29 września będą dostępne we WSZYSTKICH perfumeriach Sephora w Polsce. Dziś zdradzę Wam, na co warto zwrócić uwagę, co się u mnie sprawdziło, a co niekoniecznie. 
No dobrze, od razu na wstępie powiem, że kompletnie nie przemawia do mnie szata graficzna kosmetyków Kat Von D. Nie odnajduję się w tym stylu, i opakowania nie wywołują mojego zachwytu. Ale to nie stanowiło najmniejszej przeszkody, aby solidnie przetestować wszystkie produkty, które otrzymałam na czerwcowym spotkaniu z Kat Von D.

Kat Von D Lock-It Setting Powder ( dostępny TUTAJ)

To produkt, który zachwycił mnie od pierwszego użycia. Opakowanie wykonane z najzwyklejszego plastiku z zakręcanym wieczkiem. W środku sitko w kształcie gwiazdki i 19 g sypkiego pudru. Kolor translucent jasny cielisty odcień, który pięknie dostosowuje się do odcienia skóry. No i działanie: puder genialnie utrwala makijaż. Daje przepiękne satynowo-matowe wykończenie. Jest niezwykle trwały, trzyma się od rana do wieczora (mieszana skóra) i w moim przypadku zupełnie nie wymaga poprawek w ciągu dnia. Twarz jest gładka, aksamitna, nic się nie roluje. Do aplikacji tego pudru uwielbiam używać gąbki BeautyBlender. Sprawdza się nie tylko na całą twarz, ale pięknie wygląda też pod oczami, jest leciutki. Ja się zachwycam bardzo ! Laura Mercier ma poważnego konkurenta. 

Kat Von D Shade & Light contour palette ( dostępna TUTAJ)

Bardzo ciężka kartonowa kasetka i to nieszczęsne gotyckie tłoczenie. No niestety nie przekonam się do tej stylistyki. No i z doświadczenia wiem, że kartonowe opakowani nie są zbyt trwałe i łapią wszelkie zabrudzenia. W środku palety lusterko i sześć pudrów do konturowania. Trzy z nich przeznaczone do rozświetlania cery: jasny chłodny beż Lucid,  ciepły bananowy odcień Lyric oraz ciepła brzoskwinia Levitation. Drugi rząd to bronzery: chłodny odcień Sombre, idealny odcień mlecznej czekolady Shadowplay oraz najciemniejszy, i najcieplejszy Subconscious. Jestem zachwycona odcieniami bronzerów. Są idealnie, chłodny nie jest zbyt chłodny, i na mojej ciepłej karnacji wygląda bardzo naturalnie. To samo w przypadku ciemnego odcienia. Nałożony lekką ręką wygląda przepięknie. Pudry są niezwykle miękkie, jedwabiste i pięknie się rozcierają na skórze. Brązy mają genialną pigmentację, więc warto mieć to na uwadze. Jakość, trwałość i łatwość aplikacji – bez zarzutu. Jedynie w moim przypadku zbędne okazały się jasne pudry. Nie ze względu na ich jakość, czy kolorystykę. Po prostu aktualnie nie stosuję w swoim makijażu pudrów rozjaśniających, co nie znaczy, że do niech nie powrócę.

Kat von D Everlasting Liquid Lipstick (dostępne TUTAJ)

Napiszę tyle: genialne ! pomadki w płynie. Dwa skrajne odcienie: kultowa Lolita chłodny odcień przybrudzonego nude oraz mroczny Exorcism głęboka śliwka. Pomadki są przyjemnie kremowe podczas aplikacji i szybko zastygają na mat. Ale bardzo, bardzo przyjemny mat.
Komfortowy w noszeniu, nie wysuszający ust ( pewnie to zasługa zawartych witamin A,C oraz E). Z przyjemnością sięgnę po inne odcienie, których do wyboru jest ogrom. Od jasnych nudziaków aż po czerń.

Kat Von D Tattoo Liner (dostępny TUTAJ)

I chociaż wciąż nie dojrzałam do noszenia kresek poza domem (w dalszym ciągu uważam, że wyglądam w nich niekorzystnie) to z przyjemnością przetestowałam osławiony Tattoo Liner. I co ? No i jest perfekcyjny. Maluje idealnie cieniutkie kreski, jest najczarniejszy ze wszystkich linerów, jakie testowałam. Jest bardzo ! trwały i przetrwał łzy i deszcz, serio !


Kat Von D Studded Kiss Lipstick
 (dostępna TUTAJ)

Czarne tłoczone opakowanie, wykonane z grubego plastiku. W środku przepiękny odcień Underage Red. To matowa czerwień, z dodatkiem chłodnych wiśniowych tonów. Pomadka daje dosyć suche, matowe wykończenie, i niestety nie jest komfortowa w aplikacji i noszeniu. Trwałość w moim przypadku to 3-4 godzin. Przykro mi Kat, ale nie jestem oczarowana. To pomadka o przepięknym kolorze, ale niestety kiepskiej formule. Z ciekawości sięgnę po inną formułę pomadek Studded Kiss Lipstick.

Kat Von D Pędzle (dostępne TUTAJ)

W portfolio Kat znajduje się dziesięć pędzli do makijażu twarzy i oczy. Wszystkie wykonane są z syntetycznego włosia. Lock-It Setting Powder Brush przeznaczony do aplikacji pudru. Miękkie, długie włosie. Pędzel nie jest zbyt duży, więc łatwo dotrzeć nim pod oczy, czy też przy skrzydełkach nosa. Shade + Light Eye Contour Brush dwa z jednym. Mały pędzel o kształcie kuleczki i ołówka. Miękki i precyzyjny. Czy pędzle mnie zachwyciły ? Niekoniecznie. To po prostu dobrze wykonane pędzle z włosia syntetycznego.

Nie jest to marka, którą zachwyciłam się od pierwszego wejrzenia. Bo jak tak wspomniałam na początku, stylistyka zupełnie do mnie nie przemawia. Ale Kat w swojej ofercie ma sporo kosmetyków, którym warto się przyjrzeć szczególnie puder Lock-It Setting Powder, który uwielbiam.

0
  • Piekne odcienie pomadek <3

    • loveliness.pl

      Monika ❤️Skusisz się na jakiś odcień ?

  • zdecydowanie te maty są absolutnie boskie i sama chętnie bym takie na swoich ustach położyła. 😉 chyba wpadnę zobaczyć na żywo te produkty, chociaż ta stylistyka też do końca nie przemawia do mnie. 😉
    pozdrawiam serdecznie.

    • loveliness.pl

      Magda zerknij koniecznie ! Płynne pomadki polecam serdecznie ❤️

  • Dla mnie paleta do konturowania i do oczu, oraz Tatoo Liner to zdecydowanie must have. Uwielbiam je i cieszę się, że będę mogła teraz bez większych problemów dokupić mój ukochany eyeliner. Puder zresztą też polubiłam 🙂
    Ale co do samego designu – do mnie też nie trafia, choć nie mogę powiedzieć, że jest brzydki. Ja z kolei jestem zwolenniczką kartonowych opakowań. Owszem trudniej zachować je w czystości, ale są zdecydowanie trwalsze niż plastik.

  • Uwielbiam paletę Shade&Light do oczu, liner i pomadki tej firmy. Wczoraj dostałam też miniaturę pudru transparentnego i mam nadzieję, że się polubimy, bo póki co każde spotkanie z marką jest bardzo udane 🙂

  • Maja Jablczynska

    Ta czerwona pomadka, którą testujesz jest boska. Mam i noszę na specjalne okazje 😉 Z Sephory jestem też fanką pomadek cream lip stan, są mega trwałe!