Biotherm & Blue Therapy

Mieszanka cukru morskiego, ekstraktu z Alg Młodości oraz olejków roślinnych bogatych w Omega 3 i 6. Brzmi zachęcająco ? Oto nowa seria pielęgnacyjna od Biotherm.

 

Każdego roku, zazwyczaj o tej porze moja skóra z normalnej/mieszanej zamienia się w suchą. A raczej powinnam napisać odwodnioną. Z jednej strony staje się bardziej wrażliwa, a z drugiej strony pory są widoczne, i od czasu do czasu pojawiają się zaskórniki. Jesienno-zimową porą zazwyczaj sięgałam po kremy o bogatszej konsystencji, niestety wiele z nich okazywało się zbyt bogate i po prostu moja skóra dusiła się. W tym sezonie z pomocą przyszła najnowsza seria od Biotherm: Blue Therapy Cream in oil oraz Serum in oil.

 

 

Biotherm Cream in Oil ma jak widać konsystencję żelową. Bardzo odpowiada mi jego zapach – świeży i owocowy, lekko wyczuwalny na skórze. Do tej pory nie miałam dobrego doświadczenia z kremami o żelowej konsystencji, gdyż były po prostu zbyt suche i rolowały się chwilę po nałożeniu, o współpracy z makijażem nawet nie wspomnę. Biotherm jest inny. Mimo iż jest to krem o lekkiej konsystencji, która szybko się wchłania, to sprawia uczucie kremu bardzo odżywczego i bogatego – tutaj działa chyba moc olejków. Czuję świetne nawilżenie przez wiele godzin od aplikacji. Krem wydaje się być bardzo wydajny, więc 50ml opakowanie z pewnością starczy na cały okres jesienno-zimowy.

 

 

Biotherm Serum in Oil ma odrobinę lżejszą konsystencję niż krem, ale ten sam piękny zapach, miodowy kolor no i działanie. O ile krem bardzo dobrze działa na moją skórę, to to serum jest po prostu genialne. Ekstrakt z Alg Młodości, kwasy Omega 3 i 6 olejków roślinnych oraz cukier morski, które są w składzie świetnie działają na moją skórę. Po całej nocy czuję intensywne nawilżenie i odżywienie, a jednocześnie świeżość bez uczucia tłustości. Ładna i bardzo poręczna buteleczka z pompką bezproblemowo dozuje serum. Na aplikację produktu na całą twarz oraz szyję zużywam dwóch pompek.

 

Duetu Blue Therapy in Oil używam już od ponad trzech tygodni i to co zdążyłam zauważyć, to genialne nawilżenie mojej skóry, która jest wyraźnie rozpulchniona i odżywiona. Jestem w pełni usatysfakcjonowana i moja skóra też 🙂 Wrócę do Was z aktualizacją po zużyciu całego opakowania.

 

A jaki jest Wasz ulubiony zestaw pielęgnacyjny na sezon zimowy ?

 

 

*Produkty z serii Blue Therapy znajdziecie w perfumerii Sephora oraz Douglas.

Tagi: , , ,

by
Previous Post Next Post
4 shares