Fridge by yDe & nowości

Dziś na tapecie naturalne kosmetyki prosto z lodówki. Znowu będę się zachwycać !

O dwóch świetnych kosmetykach Fridge by yDe pisałam kilka miesięcy temu (kilk). Tym razem miałam ogromną przyjemność testować dwie nowości, no i cóż mogę powiedzieć … przepadłam. Znowu.

4.4. face the green to mocno regenerujący krem dyniowy, który przywróci gładkość i młodość zmęczonej skórze. Alternatywa dla osób używających kultowego 1.1 face the cream. Polecany szczególnie dla cery suchej i normalnej.

Szklany słoiczek, minimalistyczny design – to lubię. A w środku zamiast pomarańczowego – zielony krem. Kto by się tego spodziewał po dyniowym kremie. Face the green oparty jest na zimnotłoczonym oleju z pestek dyni, stąd jego piękny, zielony kolor. Zbita, gęsta konsystencja, która na twarzy rozprowadza się niezwykle łatwo i komfortowo – wchłania się ekspresowo. Krem jest niezwykle wydajny, więc aby zmieścić się w zalecanym czasie 2,5 miesiąca przydatności, aplikowałam go zarówno rano i wieczorem. Muszę przyznać, że przetestowałam go z większością swoich podkładów i ze wszystkimi współpracuje perfekcyjnie. Makijaż nie waży się, a świetnie się utrzymuje, bo nie ma lepszej bazy niż zadbana cera.

Krem nie miał łatwego zadania, gdyż testy trafiły na okres letni, gdzie moja skóra wystawiona na działanie promieni słonecznych bardzo szybko się wysusza. Jakie efekty zauważyłam ? Niezwykle nawilżona skóra, gładka, odżywiona i mięsista w dotyku. No i czy poza poranną kawą jest coś bardziej przyjemnego i orzeźwiającego, niż aplikacja przyjemnie chłodnego kremu ?

Drugi produkt, który zachwycił mnie równie mocno, co krem dyniowy, to 4.3 rosy eye glow. Jest to nic innego , jak olejowe serum odmładzające i rozpromieniające spojrzenie. Zamknięte zostało w małej buteleczce z pompką. Jak widać serum jest dwufazowe, więc przed aplikacją należy wstrząsnąć buteleczką, żeby wszystkie pigmenty dobrze się wymieszały. Serum ma oleistą konsystencję, dlatego po aplikacji potrzebuje chwili, żeby dobrze się wchłonąć. Pozostawia lekko tłustą powłokę, a maleńkie drobinki odbijają światło i rozświetlają spojrzenie. Najważniejszym składnikiem serum jest olej z owoców dzikiej róży, który zawiera całą masę antyoksydantów i witamin, oraz nadaje bardzo przyjemny zapach. Moje efekty ? Bardzo, ale to bardzo dobrze nawilżona skóra pod oczami, odżywiona i po prostu rozpromieniona.

4.4. face the green zachwycił mnie wyjątkowo: konsystencją, subtelnym zapachem no i świetnym nawilżeniem i odżywieniem. Natomiast 4.3 rosy eye glow spodoba Wam się, jeżeli lubicie produkty o oleistej konsystencji i szukacie serum, które mocno nawilży skórę pod oczami, odżywi ją, a dodatkowo jeszcze rozświetli.

Oba produkty trzeba przechowywać w lodówce, a ich okres ważności to 2,5 miesiąca od daty produkcji.

 

Tagi: , , ,

by
Previous Post Next Post
16 shares