Site preloader
Blog

Sephora – Outrageous Curl Mascara

15 maja 2015

Dziś zapraszam Was na recenzję tuszu Outrageous Curl Mascara marki Sephora.

Od producenta: Marzysz o wyrazistych i podkręconych rzęsach? Z tym wyzwaniem zmierzy się mascara Outrageous curl, która powleka tuszem i podkręca nawet rzadkie, krótkie i cienkie rzęsy dzięki innowacyjnej szczoteczce:

– szczoteczka modeluje i ekstremalnie podkręca rzęsy
– mini szczoteczka precyzyjnie dociera do wszystkich rzęs, od nasady po końcówki
– 8 zbiorniczków wokół szczoteczki pozwala błyskawicznie powiększyć objętość rzęs

Opakowanie Outrageous Curl prezentuje się bardzo ciekawie. W środku znajdziemy mikroskopijną szczoteczkę. Jeżeli jesteście przyzwyczajone do dużych, klasycznych szczotek, to to silikonowe maleństwo może być dla Was dużym zaskoczeniem nie tylko wizualnym, ale także w użytkowaniu. Podczas aplikacji tuszu trzeba naprawdę uważać, gdyż maskara jest dosyć mokra i bardzo łatwo jest ubrudzić nią oko ( co widać na załączonych zdjęciach). Kiedy opanujemy aplikację, czeka nas spektakularny efekt rozdzielonych i podkręconych rzęs. Szczoteczka w genialny sposób łapie nawet najmniejszą rzęsę. Jeżeli na moich z natury prostych rzęsach ten tusz daje takie rezultaty, to co dopiero musi się dziać na mniej problematycznych rzęsach – maskara cud. Czy aby na pewno ? No właśnie… i tutaj czar pryska. Outrageous Curl to maskara, przez którą pierwszy raz w życiu, na własnej skórze dowiedziałam się co to znaczy ‚efekt pandy’. Tusz zaledwie po kilku godzinach niemiłosiernie rozmazuje się (nie mylić z osypywaniem ) pod oczami. Dodatkowo tusz zmywa się po prostu tragicznie. Rozmazuje się po całej twarzy i bardzo trudno usunąć go do końca.

Szczerze mówiąc jestem wściekła, bo tusz daje genialny efekt na moich rzęsach. Nigdy wcześniej nie były tak cudownie podkręcone i rozdzielone, no ale cóż z tego jak tragiczna trwałość dyskwalifikuje go całkowicie.

SEPHORA – Outrageous Curl Mascarawozek2

PIGMENTACJA

TRWAŁOŚĆ

APLIKACJA

PODSUMOWANIE


 

0
  • Tez sie nabrałam 🙂

  • Uuu :C Pandy są urocze, ale wolałabym się w nią nie zmienić za sprawą tego tuszu ;P

  • Tez myślałam o jego zakupie, ale po tym co powiedziała Maxineczka na YouTube zrezygnowałam 🙂

  • Szkoda ,że słaba trwałość 🙁

  • Ogladalam recenzje Maxi i czytalam twoja nie kupie choc efekt rozdzielenia i podkrecenia mega

  • cieszę się że nie polecialam i nie kupiłam, ale miałam jakies takie przeczucie ze ten tusz nie jest dla mnie :)))

  • hmm… Skąd ten brak trwałości? Skoro ze zmyciem jest tak ciężko i trwałość powinna być chociażby "znośna". Wielka szkoda!

  • mimo wszystko opakowanie urocze :))

  • Hmmm efekt nie jest jakiś WOW, opakowanie za to bardzo zachęca 😀

  • Mnie ta szczoteczka przeraża ;D Także jakoś przeżyję to że jej nie przetestuję. A z pewnością się nie skuszę bo z każdej strony dochodzą mnie słuchy z tym osypywaniem itd! 🙂

  • Dziwna ta szcotka 😉 ale efekt ladny szkoda ze nie trwaly ;x

  • Efekt pandy i ciężkie zmywanie dyskwalifikują go u mnie natychmiast 🙂

  • Szkoda, bo efekt jest spektakularny. Przecież w dzisiejszych czasach nie jest tak trudno wyprodukować dobrej jakości tusz…

  • Ooo ostatnio widziałam ją u Maxineczki i miała podobną opinię, jak Ty 🙁 szkoda, ze taka z niej pandoróbka przy takim fajnym efekcie pogrubienia na rzęsach :/

  • Szkoda, bo efekt jest naprawdę imponujący.
    Ps. Ładny i interesujący blog. Oczywiście zostaję tu na dłużej.
    :*

  • też chciałam go kupić i dochodzę do wniosku, że dobrze, że się wstrzymałam 🙂