Site preloader
Blog

Mac – Naked

21 maja 2015

Dziś przedstawiam Wam mojego ulubieńca wśród dziennych cieni/pigmentów. Przed Wami Naked. To przepiękny jasny, ciepły beż o delikatnym złotym połysku. W zależności od światła można znaleźć w nim również subtelne różowe tony. Pigment daje cudowny efekt tafli. Jest bardzo drobno zmielony, mokry i jakby delikatnie kremowy w konsystencji. Nie pyli się. Zamknięty jest w plastikowym opakowaniu z czarną, gumową zakrętką. Pod zakrętką znajduje się plastikowa zatyczka, chroniąca pigment przed wysypaniem. Naked to uniwersalny odcień, który świetnie sprawdza się zarówno w moim makijażu dziennym, kiedy nakładam go solo na powiekę, tuszuję rzęsy i voila ! jak i w makijażu wieczorowym, gdzie służy mi jako rozświetlacz w wewnętrznym kąciku oka. Aplikacja przy odrobinie wprawy nie sprawia problemów. Pigment nałożony na powiekę, siedzi na niej cały dzień. Jeżeli chodzi o wydajność, to Naked kupiłam w październiku 2013, kiedy to do Polski zawitał internetowy sklep online. Jakie jest zużycie, widzicie sami, a dodam, że pigmentu używam regularnie. Jest to kosmetyk, którego nie jesteśmy w stanie same zużyć.

Naked polecam wszystkim, którzy poszukują niepowtarzalnego, rozświetlającego produktu do powiek.

MAC – Nakedwozek2

PIGMENTACJA

TRWAŁOŚĆ

APLIKACJA

PODSUMOWANIE


 

 

0
  • Klasyka gatunku! 🙂

  • Ja jakoś nie przepadam za pigmentami. Wolę cienie prasowane 🙂

  • Jeden z moich ulubionych pigmentow z Mac'a 😉

  • Piękny jest! Jeden z moich pierwszych MACowych pigmiaków <3

  • piękny !

  • Jest przepiękny!
    Kupiłabym go ale kiedy ja go zużyję! Może wejdzie kiedyś jako miniaturka 🙂

  • Piękny!

  • Piękny bardzo podobny do tego, który była w Shiny w zeszłym miesiącu

  • Śliczny, może się skusze 🙂

  • Mój kolor!

  • Śliczny kolor 🙂

  • Ale ładny odcień <3

  • Faktycznie śliczny jest:)

  • Sliczny jest:)

  • Jak ślicznie wygląda 🙂

  • ja też, jednak nie zawsze w prasowańcach można znaleźć odpowiedniki pigmentów 😉

  • mój w sumie też 🙂 nie ma to żadnego znaczenia, ale kupiłam go, kiedy otwarli w Polsce Mac online, i mieli wielką wtopę, gdyż kwotę zamiast w złotówkach ściągnęli z karty w euro. W ramach przeprosin, za zakupy policzyli symboliczną złotówkę od produktu 🙂 szczęście w nieszczęściu 😀

  • z miniaturek jest na pewno vanilla, która też jest cudowna ! 🙂

  • polecam !

  • 🙂