Site preloader
Blog

Jesienne rozdanie !

24 września 2014
Jesień zawitała już na dobre. Zrobiło się nieprzyjemnie zimno. Z tej okazji chciałam Wam choć trochę umilić ten jesienny czas, więc przychodzę z rozdaniem 🙂

W skład zestawu wchodzą:
* Real Techniques – Nic’s Pic’s
* Essie – Watermelon
* Essie – Mint Candy Apple
* Collection – korektor w kolorze 1 Fair
* L’oreal – Eliksir do ust w płynie – Rose Symphony
Wszystkie kosmetyki są nowe i nieużywane.
Aby wziąć udział w rozdaniu:
– wystarczy być publicznym obserwatorem mojego bloga i w komentarzu napisać pod jakim nickiem/imieniem obserwujecie
– w komentarzu odpowiedzieć na pytanie: Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażasz sobie tej jesieni i dlaczego ?
Spośród wszystkich odpowiedzi wybiorę jedną najciekawszą 🙂
Dodatkowo:
– możecie umieścić mój blog w blogrollu  (3 pkt.)
– możecie umieścić zdjęcie z nagrodami w bocznym pasku wraz z przekierowaniem na mojego bloga (3pkt.)
– możecie napisać notkę o rozdaniu na swoim blogu wraz ze zdjęciem nagród (5pkt)
Koniecznie napiszcie w komentarzu jeżeli spełniacie któryś z warunków (wzór na samym dole).
Regulamin:
1. Organizatorem rozdania i fundatorem nagrody jestem ja, prowadząca blog hispaniola-           loveliness.blogspot.com
2. Rozdanie trwa od 24.09.2014 do 07.10.2014 do godz. 23:59
3. Wyniki zostaną ogłoszone 13.10.2014
4. Wylosowaną osobę proszę o kontakt mailowy hispaniola-loveliness@gmail.com w celu podania adresu do wysyłki. Po ogłoszeniu wyników czekam 3 dni na kontakt. Jeżeli do tego czasu zwycięzca nie zgłosi się, wybiorę następną osobę. Bądźcie czujni ! 🙂
5. Wysyłka nagrody tylko na terenie Polski.
6. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
7. Aby wziąć udział w konkursie musisz posiadać 18 lat lub zgodę rodziców na udział w konkursie
Zachęcam również do polubienia mnie na facebooku i obserwowania na instagramie. Tam jako pierwsi dowiecie się o kolejnych rozdaniach.
Wzór zgłoszenia:
Odpowiedź na pytanie:
Obserwuję jako:
Dodałam do blogrolla: tak/nie link
Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak/nie link
Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : tak/nie link
Powodzenia !

 

0
  • Odpowiedź na pytanie: Nie wyobrażam sobie przetrwać jesieni bez kremu do rąk. Ledwo zrobiło się trochę zimniej, a moje dłonie już są spierzchnięte, przesuszone i popękane. Używam rumiankowego kremu Kamill, który jak na razie dobrze się spisuje.
    Obserwuję jako: Milena M
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://kosmetyczneporadym.blogspot.com/

  • A mogę odpowiedź na pytanie wysłać Ci na maila? :>

  • nie 🙂 jeżeli chcesz wziąć udział w konkursie to odpowiedź na pytanie musisz zamieścić w komentarzu.

  • powodzenia dla wszystkich biorących udział 🙂 ja może innym razem 🙂

  • No właśnie chcę, ale odpowiedź chciałabym zamieścić w innej formie niż tylko pisemnej 😛 Chyba, że mogę w komentarzu podać link do odpowiedzi w innej formie? :>

  • Pisemną formę zamieść proszę w komentarzu. Jeżeli masz ochotę przesłać jakieś dodatki, to na maila. Natomiast oceniam to, co w komentarzu. Musi być sprawiedliwie. 🙂

  • eee tam, innym razem też weźmiesz udział 🙂 a dziś zapraszam Cię do jesiennego rozdania. Myślę, że dodatkowe pędzelki zawsze przydadzą się do wykonywania Twoich pięknych makijaży 😉

  • Nick: Paulina Spowiedz Zakupoholiczki

    Jesieni nie wyobrażam sobie bez lakieru do paznokci w pozytywnym kolorze. Musi być to jasny kolor i gdy na niego spojrzę w pochmurny dzień od razu mi lepiej. Mój sposób 🙂

  • Odpowiedź na pytanie: tej jesieni nie wyobrażam sobie bez porzeczkowego kremu do rąk TSSS! Ma genialnie soczysty zapach i bosko kojące działanie. Przy jesiennych wiatrach i niskiej temperaturze będzie moim must have:)
    Obserwuję jako: moniak85
    Dodałam do blogrolla: tak http://kulkaowszystkim.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: tej jesieni nie wyobrażam sobie bez pięknej, bordowo-wiśniowej szminki na ustach 🙂
    Obserwuję jako: Koko Linu
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Nie wyobrażam sobie jesieni bez burgundowej/ śliwkowej szminki, dzięki niej w parę sekund można nadać zwykłemu dzieniakowi niepowtarzalny i jesienny charakter. Nikt nie przejdzie obojętny obok takich ust! 😉
    Obserwuję jako : dhwani09
    notka z linkiem do rozdania bedzie wieczorem, wtedy wyślę link 🙂

  • Odpowiedź na pytanie: Nie wyobrażam sobie jesieni bez… pomadki ochronnej! Można mówić o ciemnych szminkach, cieniach w kolorach ziemi i innych upiększaczach, ale co one zdziałają, jeśli usta mamy strzaskane przez wiatr i przymrozki? Nie mówiąc o tym, że nic tak nie zepsuje pocałunków podczas romantycznego spaceru wśród spadających liści, jak szczypiące usta…
    Obserwuję jako: Panna Nika
    Dodałam do blogrolla: tak http://liliowyzakatek.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Odpowiedź na pytanie: Jesieni 2014 roku nie wyobrażam sobie bez dobrego kosmetyku pielęgnacyjnego zawierającego kwasy, które złuszczą, nawilżą i wypielęgnują skórę. Może być to serum, tonik lub krem z kwasami. Ja wybieram mezo serum Bielendy z kwasem migdałowym, laktobionowym oraz witaminą B3. Mój wybór jest taki a nie inny, ponieważ uważam że podstawą pięknej, zadbanej, dobrze wyglądającej skóry jest jej właściwa pielęgnacja. Dodałabym świadoma i racjonalna pielęgnacja. Taka, w której produkty zawierają składniki aktywne, które mają szansę zadziałać, a nie są tylko i wyłącznie okraszone piękną reklamą, z której wynika, że produkt jest idealny na dany problem, a tak naprawdę nie ma szansy nic zdziałać z powodu braku aktywnych składników, a w zamian za nie zawiera parafinę, silikony i inne pegi. Taka jest moja filozofia 😉
    Obserwuję jako: la mania
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Lu

    Odpowiedź na pytanie:
    Gdy jesienna pora nadchodzi,
    Głos szczęścia wokół się rozchodzi.
    Można by zapytać, dlaczego?
    Już Ci odpowiem, koleżanko i kolego.
    Jesień sprzyja kreatywności,
    Na mojej twarzy dużo kolorów gości.
    Od czerwieni aż po wrzosy,
    Czasem aż się jeżą włosy!
    Kocham jesień za pomadki,
    Barwne szale, spodnie w kratki.
    Lecz najbardziej ją miłuję,
    że na oczach wyczaruję
    ciężkie, mocne makijaże.
    Chwilunia.. momencik.. już kończę frazę!
    Kończąc ten mój zachwyt cały,
    Sumując te morały:
    Nie ma jesieni bez różnobarwnych cieni!

    Obserwuję jako: Lu
    Dodałam do blogrolla: tak xluu.blogspot.com
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak xluu.blogspot.com
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : tak xluu.blogspot.com

    Pozdrawiam serdecznie :*

  • Odpowiedź na pytanie: Ciężko wybrać jeden produkt. Jednak wybrałabym krem nawilżający. Ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza, a ja mam problem z suchą skórą. Lubię się często kremować ponieważ podczas schnięcia kremu można przeczytać kilka stron książki 😉
    Obserwuję jako: Misz Masz
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak, takatamzwykladziewczyna.blogspot.com
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Na jesień totalnym Must Have jest dobry krem do rąk. Idealny krem jest jak idealny facet: zawsze pod ręką, dba o mnie przez cały dzień, rozpieszcza zmysły i chroni kiedy trzeba. 🙂
    Obserwuję jako: Arnell
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://arnellnails.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie:Nie wyobrażam sobie jesieni bez szminki burgundowej która podkreśli moje usta oraz bez dobrego kremu nawilżającego do rąk i twarzy.
    Obserwuję jako:Mademoiselle Evelina
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://www.mademoiselleevelina.blogspot.com
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • odpowiedź na pytanie:
    więc tak jeżeli chodzi o pielegnacje moja skóra zawsze była tlusta i nigdy nie zwracalam uwagi na to aby dobrze ja nawilzac ale od jakiegoś roku jest mocno przesuszona w okolicy nosa i teraz nie wyobrażam sobie jesieni bez kremu alantan dermoline fioletowego jest dla mnie naprawdę mocno nawilzajacy a w dodatku nie kosztuje dużo bo nie całe 8 zł co jest mega fajne!
    jeżeli chodzi o kosmetyki kolorowe to nie wyobrażam sobie jesieni bez tuszu do rzes ponieważ gdy wysmaruje sobie twarz kremem to zależało by mi na tym aby moje krótkie rzesy ładnie się prezentowały:D

  • zapomnialam dodać że mój nick to Margaret13005

  • Odpowiedź na pytanie:Tej jesieni nie wyobrażam sobie bez mojej ukochanej pomadki MAC Syrup na ustach, dzięki ,której czuje się kobieco i elegancko. Dodatkowo poprawia mi na tyle humor, że nie straszna mi jesienna słota czy też ranne przymrozki.
    Obserwuję jako:myś pyś
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Badzo chętnie wezmę udział w rozdaniu 🙂

    Obserwuję jako ewwwa
    Odpowiedź: Nie wyobrażam sobie jesieni bez pomadki w mocnym odcieniu – szczególnie czerwieni i fioletu. Co prawda jesień bywa kolorwa, ale niestety z czasem zamienia się w szarugę :/ Właśnie wtedy mocny kolor pomadki sprawdza się najlepiej – ożywia twarz, poprawia nastrój i dodaje koloru szarym jesiennym dniom.

    Dodałam do blogrolla: tak http://www.ewwwa-makeup.blogspot.com
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

    Podrawiam!

  • wow!! mieszkasz w Hiszpanii?? Widziałam Twój komentarz u Maxi pod filmem i postanowiłam zajrzeć z powodu nazwy bloga:))

    Obserwuję jako Urszula Ładziak
    Odpowiedź: Nie wyobrażam sobie jesieni bez mocno nawilżającego kremu dla mojego "ryjka",który niesamowicie się przesusza o tej porze i cały obszar w promieniu 5 cm od ust jest suchy i skorupialy niczym jakiś pancerz:P do tego oczywiście wszelkiej maści pillingi, a gdy już jest okej stawiam na wyczekiwaną przez cały rok pomadkę w kolorze wina:)) nic nie wygląda piękniej jesienią, niż rozwietlone oczy tylko z rozmytą czarną kreską przy rzęsach, kilku kępkach i ciemna szminka…do tego ładnie wykonturowana twarz i makijaż jak marzenie 🙂 uwielbiam szminki i bez winnej czy ciemno czerwonej jesieni po prostu nie ma:)

    Niestety nie dodałam do blogrolla, ani nie umieściłam zdjecia ani linku w pasku bocznym..nawet nie pokusiłam sie o stworzenie krótkiej notki o rozdaniu z jednego małego powodu…niestety nie prowadzę bloga:/ chętnie jednak dodam info na fb:)) a nóż pojawią się nowi obserwatorzy ode mnie:))

  • dodaję link do posta gdzie zamiescilam informację 🙂 http://dhwani-maquillage.blogspot.com/2014/09/makijaz-w-kolorach-jesieni-cz-ii.html

  • Nie wyobrażam sobie jesieni bez pomadki ochronnej. Niestety mam usta podatne na pierzchnięcie i pękanie, więc jest to niezbędna rzecz. A wiadomo, że usta całe w skórkach nie wyglądają zbyt ładnie, zwłaszcza gdy usteczka ktoś całuje 😉

    obserwuję jako: addeleworld

  • Odpowiedź na pytanie: Nie wyobrażam sobie jesieni bez mocnych, ciężkim perfum. Kiedy na dworze robi się coraz zimniej, aż robi się cieplej od milutkiej,rozgrzewającej mgiełki zapachu. Zwłaszcza gdy porywisty jesienny wiatr zanosi go pod nosy innych ! 🙂 Wszelkie nuty piżma,pomarańczy,maliny,goździków,róży,czekolady,różowego pieprzu, ylang-ylang,cedru,paczuli,lawendy,czy wanilii odswują od nas ponurą,jesienną aurę. Jest to taka malutka przyjemność,gdy stoimy pod parasolką,w strugach deszczu,a spod szaliczka wynurza się aromat rozgrzewający nie tylko ciało,ale i ducha.To taki miły dodatek do kraciastych szalików,dzierganych czapek,kurtek i parasola. Myślę,że zapach to coś co dodaje pewności każdej kobiecie i to coś,co potrafi wprawić ją w dobry nastrój. Jesienią o taki trudno,więc warto sobie pomóc takim zapachem,który kojarzyć będzie się z gorącą herbatką z dodatkiem miodu i cytryny,ciepłym kocykiem i książką,płomieniem z kominka i ferią barw na drzewach,a nie mgłą,kałużami,zimnem i szarością! 🙂 Zapach,który rozbudza zmysły,pobudza do działania,odpręża i poprawia nastrój to świetna forma aromaterapii- o tym warto pamiętać! 😀
    Obserwuję jako: paul75i1
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku:
    tak (http://moje-poczytajki.blogspot.com/p/konkursy.html)
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Moim sposobem na udaną jesień, taką, podczas której czuję się naprawdę dobrze, a także nie straszne mi wichury i szaruga, jest otaczanie się pięknymi, zmysłowymi zapachami. Nieważne, czy to perfumy, świeczka, czy nowy krem. Ważny jest klimat oraz dobre samopoczucie. Kolejną rzeczą jest z pewnością ciepły kocyk i kubek gorącej, aromatycznej herbaty. Takie wieczory często poświęcam na organizację własnego domowego spa. Jesień wcale nie musi być smutna i zła 🙂
    Obserwuję bloga jako Paulina Skarżyńska, reszty warunków niestety nie spełniam, pozdrawiam serdecznie

  • Odpowiedź na pytanie: Nie wyobrażam sobie jesieni bez odżywek do włosów z silikonami… Dlaczego? Mam włosy wysokoporowate i gdy tylko na dworze robi się bardziej wilgotno zamiast pięknych gładkich włosów wyglądam jakby mnie ktoś popieścił prądem 😉 Silikonowe odzywki pozwalają mi to zniwelować także jesienią oraz zimą przymykam oko na składy.
    Obserwuję jako: Avida Dollars
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak : http://www.avida-dolars.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Tej jesieni nie wyobrażam sobie bez balsamu do rąk firmy RITUALS,który odkryłam kilka dni temu i opisałam u siebie 😉 Jego zapach jest tak cudowny,że całą jesień i zimę będzie mi wspominał o lecie 🙂 A poza tym to jeszcze szukam jakiegoś dobrego kremu do twarzy,który będzie chronił moją buzię przed wiatrem z jakim się zmagam jeżdżąc na rowerze do pracy 🙂
    Obserwuję jako: Siostry z przypadku, przyjaciółki z wyboru
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie
    Ale udostępniłam na swoim fb link do rozdania 😉

  • Obserwuję jako: Olga Krysiak
    Dodałam do blogrolla: http://apieceofally.blogspot.com/p/blogroll.html
    Umieściłam link do rozdania w pasku bocznym: http://apieceofally.blogspot.com

    Odpowiedź: Kiedy dni robią się coraz chłodniejsze, stawiam głównie na bardzo dobrą pielęgnację mojej cery. Inwestuje w dobre kosmetyki, które ochronią moją twarz przed niskimi temperaturami czy mocnym wiatrem. Według mnie nawet najdroższy kosmetyk świata, nie będzie wyglądał na nas dobrze, gdy nasza cera nie będzie w bardzo dobrym stanie. Często większość dziewczyn o tym zapomina.

    Ale jeśli mowa o kosmetyku kolorowym, to jesienią i zimą stawiam głównie na mocne usta! To ten czas, w którym bez wyrzutów sumienia możemy nałożyć bordo i czuć się w nim super. Usta potrafią odmienić, nawet najbardziej naturalny makijaż i dodać nam dużej pewności siebie! Jestem tego doskonałym przykładem 🙂 Z wyrazistą pomadką na ustach, czuję że mogę zdobyć świat!

  • Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Obserwuję jako: Agnieszka w
    Dodałam do blogrolla : nie
    Umieściłam link do rozdania w pasku : nie
    Udostępniłam na Fb 
    Odpowiedz : jesień to obowiązkowo balsam do ust i balsam do rąk. Czerwone jak wino usta i piękne w odcieniach szarości oko oraz dwukolorowe paznokcie najlepiej mat 

  • Odpowiedź na pytanie: Jesień to dla jak dla mnie najpiękniejsza pora roku. Kolorowe liście, swetry, ulubione botki to jest to. Moim obowiązkowym jesiennym elementem kosmetycznym jest lakier na paznokciach w kolorze czerwonego wina, ciemnego fioletu lub w moim ukochanym ciemnogranatowym. Jednak, gdy temperatura za oknem spada nie ruszam się z domu również bez kremu do rąk i pomadki ochronnej.
    Obserwuję jako: Hummingbird
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu: nie

  • Odpowiedź na pytanie: Jesieni nie wyobrażam sobie bez ochronnej pomadki. Wiatry i deszcze wysuszają niesamowicie usta, pękają, bolą. Taka pomadka jest jak delikatny opatrunek, nawilży, ochroni i zregeneruje. Kupuje ich kilka zawsze mam w kieszeni kurtki i płaszcza, w torebce i w pracy.
    Obserwuję jako: rudy włos
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://rudywlos.blogspot.com/

  • Odpowiedź na pytanie: Nie wyobrażam sobie jesieni bez nakładania kwasów na skórę twarzy, dlatego że właśnie on złuszcza naskórek, dzięki czemu mogę cieszyć się ładną 'nową' skórą.
    Obserwuję jako: OnALwaysTogether
    Dodałam do blogrolla: tak rzetelne-recenzje.blogspot.com
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak rzetelne-recenzje.blogspot.com
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Nie wyobrażam sobie jesieni bez mojego ukochanego lakieru- Golden Rose Rich Color numerek 47. Najpiękniejszy z najpiękniejszych. To jego widok na paznokciach wywołuje uśmiech na mojej twarzy.
    Obserwuję jako: Rudaaa12
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku:nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: ja nie wyobrażam sobie jesieni bez masełka do ust Nivea, poniewaz jesienią strasznie pękają i mam wysuszone 🙁
    Obserwuję jako:Anna B
    Dodałam do blogrolla: tak/nie link: Nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: TAK link http://www.mariamagdalena23.blogspot.com
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : Nie

  • Odpowiedź na pytanie:
    Jesień puka już do okna. Nie da się nie zauważyć tych złotych liści, wielkiej kałuży przed domem, a w szczególności tej króciutkiej kreski na termometrze, która zdecydowanie woła '-Załóż ten szalik'.
    Zmienia się pora roku, zmienia się sposób pielęgnacji cery i zawartość mojej kosmetyczki. Kosmetyków nie ubywa, a wręcz przybywa. Na każdą porę roku znalazłam swoich ulubieńców, którzy pomagają podkreślić to, co lubię najbardziej. Zimą lubię ładnie podkreślone policzki – w końcu i tak będą zaróżowione od uporczywego mrozu, więc dlaczego nie wybrać ulubionego odcienia różu. Wiosną stawiam na rzęsy, które przyciągną uwagę. Latem są to kolorowe cienie do powiek podkreślające spojrzenie – staje się ono promienne i kolorowe jak wakacyjne wspomnienia. Co jednak z jesienią?
    O ile moja kosmetyczka jesienią pęka w szwach, to jest pewien kosmetyk, który pokochałam o tej porze roku w szczególności. Dobrze wiem, jak bardzo należy dbać i pielęgnować skórę, gdy temperatura zmienia się tak drastycznie.. Staram się to robić jednak przez cały rok więc ulubione kremy i olej kokosowy są zawsze pod ręką. Przesuszona skóra raczej mi nie grozi. Postanowiłam znaleźć charakterystycznego ulubieńca, ale tym razem z kolorówki…
    Gdy moje policzki różowią się od zimnego wiatru a oczy – chociaż przywozicie pomalowane -przymykają się od mroku, który zapada z dnia na dzień coraz szybciej – ja stawiam na smakowity wygląd ust!
    Szminka w kuszącym odcieniu to mój ulubiony arsenał, must have i jesienna broń! Ta pora roku również może raczyć wspaniałymi kolorami. Ile brązów, czerwieni i żółci okrywa łysiejące korony drzew… Szczególnie często chwytam więc za czerwień. Krwistą na specjalne okazje, tę delikatniejszą na spotkania z chłopakiem i taką w odcieniu bordo, która sprawdzi się podczas jesiennych imprez ze znajomymi.
    Nudziaki również nie wypadają z gry! Są moim przyjaciółmi podczas długich wykładów na uczelni. Nie chcemy przecież, żeby zbyt wyraziste usta przyciągnęły uwagę znienawidzonej wykładowczyni, która postanowi wyciągnąć nas na środek sali pod pretekstem zadania z łaciny.
    Sprawdzą się również i te pomarańczowe kolory, bo będę je nosić gdy świetny humor porwie mnie w wir szaleństwa. Wrócę do mojej ulubionej pomadki w kolorze brązu, która wygląda bardzo zmysłowo i elegancko.
    Tej jesieni zaszaleję na całego. Jest to dla mnie również najwspanialsza pora do doskonalenia umiejętności związanych z moim hobby. Fotografia, a szczególnie zdjęcia portretowe. Te na tle kolorowych liści mają swój urok. Pięknie podkreślone usta nie pozwolą wiec na odwrócenie uwagi od modelki.
    Zimą dbam o odpowiednia nawilżenie ust więc ograniczam się do oleju kokosowego, który jak żaden kosmetyk potrafi przewrócić im zdrowy wygląd, wiosną wyposażam się w delikatny balsam do ust o słodkim smaku, latem rządzą błyszczyki a jesień pozostawiam w rękach barwnych szminek.
    Drogerie serwują mi taką tęczę barw, że głowa pęka od wybierania nowych odcieni, a portfel stęka żałośnie ze środka torebki.
    Muszę przecież jakoś rozświetlić te deszczowe dni, a szminka nie spłynie ze mnie niczym ulubiona mascara podczas wielkiej ulewy 🙂

    Obserwuję jako: ekstrawagancka ekstrawaganckiej
    Dodałam do blogrolla: tak – http://ekstrawagancko.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak – http://ekstrawagancko.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

    Polubiłam na fb 🙂

  • Odpowiedź na pytanie:

    Jesienne, długie wieczory nie muszą być nudne i smutne. Przecież istnieję umilacze czasu i poprawiacze nastroju. W końcu jesień może być czasem długich, ciepłych kąpieli. Do tego lampka wina, czy gorąca, owocowa herbatka, ulubiona książka, muzyka. Niezbędnikiem w łazienkowej kolekcji kosmetyków jest sól do kąpieli o zapachu lawendowym. Ten magiczny, a jednocześnie niepozorny produkt, zamknięty w słoiczku nie tylko dba o skórę, która staje się przyjemna w dotyku i nawilżona, ale także relaksuje i wycisza po ciężkim dniu, dzięki swemu zapachowi. Od teraz żadna szaruga za oknem nie jest straszna, a wszystkie smutki znikają w mig. W końcu każda kobieta wygląda najpiękniej, gdy jest szczęśliwa i wypoczęta, a najlepszą ozdobą jest uśmiech.

    Obserwuję jako:patka
    Dodałam do blogrolla: TAK/www.sentimentale1992.blogspot.com
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: NIE
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : TAK

  • Odp na pytanie:
    Jesienią w mojej kosmetyczce nie może zabraknąć rozświetlacza to on sprawia że moja skóra wygląda na zdrową, szczęśliwa skórą 😛 Roświetlacz ożywia moją twarz bo nie uszykujmy się w tej ponurej a zarazem pięknej aurze brakuje nam naturalnego blasku ale nie bójmy się zawszę można te naturalne rozświetlenie zamienić sobie iście naturalnym roświetlaczem.

    Obserwuje jako: malinowa
    dodałam na blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu: nie

  • Jak sobie czytam te wszystkie odpowiedzi, to widzę, że nie miałabym najmniejszej szansy, ale nagroda jest świetna, więc życzę wszystkim powodzenia! 🙂

  • Odpowiedź na pytanie: nie wyobrażam sobie jesieni bez… wesołego koloru lakieru do paznokci, który choć troszkę rozjaśni ponure jesienne dni. 🙂
    Obserwuję jako: Justyna Sabat
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: nie wyobrażam sobie jesieni bez balsamu brązującego. Niestety nie ma słońca i nie mam jak się opalać, a nie lubię być blada niczym Bella ze Zmierzchu 😉
    Obserwuję jako: Naughty Girl
    Dodałam do blogrolla: tak/http://joanna-giovanna.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak/http://joanna-giovanna.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Nie wyobrażam sobie jesieni bez kremu nawilżającego do twarzy. Mam bardzo suchy typ skóry i moja twarz musi być dobrze nawilżona. A jesienią jak wiemy następuje przejście z ciepłego lata już do chłodnej zimy gdzie skóra tym bardziej narażona jest na negatywne czynniki. dlatego też bez kremu do twarzy się nie ruszam;)
    Obserwuję jako: madzia
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Jesieni nie wyobrażam sobie bez odpowiedniej pielęgnacji – stawiam na kwasy (nowe serum Bielendy z kwasami jest świetne!) i intensywne odżywianie. Zdrowa cera to klucz do sukcesu i pięknego wyglądu. 🙂 Do takiego zestawu idealnym dopełnieniem będą u mnie usta w intensywnych kolorach, tej jesieni zwłaszcza czerwień, koral i wreszcie odważyłam się nosić pomadki w odcieniach bordo/budgundu.
    Obserwuję jako: Hello Beauties
    Dodałam do blogrolla: tak, http://hello-beauties.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Tej jesieni nie wyobrażam sobie bez mocnego akcentu na ustach np w kolorze wina. Takie intensywne kolory czy ciemnokrwista czerwień dodadzą jesiennym stylizacjom kobiecości i charakteru. 🙂
    Obserwuję jako: Aneta K
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://wmojejtoaletce.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : tak http://wmojejtoaletce.blogspot.com/2014/09/etre-belle-mascara-za-100-z-czy-aby-na.html#more

  • Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Odpowiedź na pytanie: Jesieni nie wyobrażam sobie bez matowych pomadek z Golden Rose! Jest to idealne wykończenie makijażu, które kolorem wpasowują się w kolorową, złotą jesień. Nie trzeba dużo by zimna jesień, stała się piękna i kolorowa! 😉
    Obserwuję jako: Adżatka
    Dodałam do blogrolla: tak http://agatasamulak.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://agatasamulak.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Odpowiedź na pytanie: Nie wyobrażam sobie jesieni bez… seksu! Seks to najlepszy kosmetyk wszechczasów. Wpływa na nasze samopoczucie, które ma duże znaczenie i działa na wiele aspektów naszego życia. W tym także na naszą cerę. A że nasze samopoczucie ma też wpływ na innych ludzi, co nie jest bez znaczenia w Polsce, czyli kraju smutnych ludzi, szczególnie jesienią 🙂 – stawiam na najlepszy kosmetyk świata! ps. mam nadzieję, że wszyscy tu skończyli 18 lat 😉
    Obserwuję jako: SubiektywnaJa
    Dodałam do blogrolla: nie mam blogrolla 😉
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak | http://www.subiektywnablog.pl
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie, ale na facebooku tak 🙂 https://www.facebook.com/SubiektywnaJa

  • Odpowiedź na pytanie:
    ODA DO BRWI
    O Wy, które lśnicie na mym czole
    O Wy, które lubicie tę dole
    O Wy z marnymi włoskami, które podkreślane musicie być woskami
    lecz Was za to nikt nie gani, że przysparzacie problemów swej Pani…

    Haha, tak się dziwnie złożyło, że nudząć się niemiłosiernie na matematyce napisałam taką to ode, a potem wdałam się w dyskusje z koleżanką z ławki na temat kredek i żeli do brwi. Niezmiernie się zdziwłam gdy na angielskim przez przypadek wpadłam na Twoje jesienne rozdanie. ; ) Przypadek? Nie sadze. Haha. Koleżanka stwierdziła, że moja oda jest urocza i niczym nie ustępuje znanej nam obu odzie do nocnika. Uwierzcie, to nie byle jaki komplement. Zachęcona dobrym słowem ignorując fakt, że koleżanka to lizus, postanowiłam pokazać mój wiersz światu. ; ) a teraz przechodząc do puenty mojej wypowiedzi. Niestety moje brwi są strasznie niezforne i jesienią zaczynają się kręcić? Czy to możliwe? Nie wiem, ale moje brwi potrafią. W każdym razie wariują, więc niestety w mojej kosmetyczne gości niezbędny brązowy żel do brwi, który ratuje mi życie zawsze gdy moje brwi się zbuntują. ; )
    Obserwuje jako: Ala3279@gmail.com
    Dodałam do blogrolla: nie (i tak nie wiem co to ; )
    Umieściłam zdjęcie i list do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieścilam na blogu notkę: nie, niestety nie mam bloga

  • Odpowiedź na pytanie:

    Spytaj zakupoholiczkę i kosmetykomaniaczkę bez jakiego kosmetyku nie widzi jesieni… bez wszystkich! Nieee no żartuję 😉 Na początku pomyślałam… pielęgnacja! Przecież jesień to chłodny wiatr, dużo deszczu, pogoda coraz bardziej nie sprzyja naszej skórze… ale przecież bez pielęgnacji nie ma żadnej pory roku, to co ja tu będę wymyślać… Potem wpadłam na pomysł – szminka! Ale jesień to sezon szalików i innych naszyjnych zawijasów, a gdy jest na prawdę zimo, to wystaje mi z takiego szalika tylko nos i oczka :> Dlatego tych pięknych szminek nie widać…nosa nie maluję, pomyślałam więc – cienie do powiek! I to nie byle jakie – ciemne, ale wyjątkowe, bure, ale magiczne… to podstawa mojego jesiennego makijażu! Ostatnio ciągle towarzyszy mi mocne smokey i takim wyrazistym spojrzeniem odczarowuję chłodne dni :3 Dobrze, jeśli taki cień ma też połyskujące drobinki – wiadomo, Słońca teraz coraz mniej, więc trzeba sobie jakoś inaczej rozświetlić życie 🙂 No i musi być długotrwały – razem z jesiennym październikiem powracam na uczelnię, czyli witajcie całe dni od rana do wieczora poza domem 😛

    Obserwuję jako: Klaudia She-wolf
    Dodałam do blogrolla: tak
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak iamashewolf.blogspot.com
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Tej jesieni nie wyobrażam sobie bez uśmiechu:) Uśmiech dodaje urody każdej kobiecie, nie trzeba go nosić w torebce, nic nie waży i zawsze mamy go przy sobie:)
    Obserwuję jako: Paulina J
    Dodatkowe losy:niestety wszystko na Nie

  • Odpowiedź na pytanie: W czasie okresu jesiennego cześciej niż zwykle stawiam na mocniejszy makijaż.Oprócz standardowych ulubieńców pielegnacyjnych na moich ustach pojawiają sie czerwienie w chłodnych tonacjach. Na powiekach nie konieczne czarne smokey,ale lubie wariacje brązów,zieleni lub fioletów,często wybieram również hranat.Twarz obowiązkowo rozświetlona bo sztywny mat nie jest dla mnie 🙂
    Obserwuje jako: Michalina Hanko
    caila@o2.pl

  • Oczywiście granat * 🙂
    Dodatkowych losów niestety nieuzbieram 🙂

  • Odpowiedź na pytanie:

    Jesień dla wielu jest synonimem brzydkiej pogody, wilgoci, cięższych zapachów i ciemniejszych kolorach. Widać nawet w komentarzach, że zamieniamy pastele na czerwienie, brązy i inne barwy jesieni. W kosmetykach pielęgnacyjnych i kolorowych pojawia się jesień, tak jak za oknami. Niedawno poznałam kosmetyk, który sprawił, że to bez niego nie wyobrażam sobie wieczorów, a do jesiennego zapachu mu daleko. Malinowy krem do rąk Balneokosmetyki, który pachnie świeżymi malinami to pełnia lata na dłoniach. Kiedy go czuję to jestem tak zrelaksowana, że nawet najzimniejsze i najciemniejsze jesienne dni nie są mi straszne. Na przekór porze roku stawiam na zapachy wakacji 🙂
    Obserwuję jako: goodtotry.ann
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Moja odpowiedź: Jak już nadchodzi jesień to zaczynają się te fejsikowe pytania.. "czy to jesień?" tak to jesień tak samo jak lato, wiosna i zima ma ona swój czas i miejsce.
    Dzień staje się krótki czasu coraz mniej i chęci też mało – zaszywam się wtedy pod kocem i herbatą z cytryną tworząc maratony filmowe.
    Moim kosmetycznym niezbędnikiem są pianki peelingujące z Organique szczególnie – fruit cocktail obłędny zapach, świetne opakowanie pod względem kolorystycznnym, idealne nie tylko do peelingu ciała ale również używam ich do peeligowania twarzy – cóż z tego, że na twarzy szpachla jak ta lala skoro pielęgnacja kuleje 🙂

    obserwuje jako: mauueSt
    blogroll – nie
    zdj/link na pasku bocznym – nie (nie posiadam bloga)
    notka na blogu – nie

  • ja niemoge sie obejsc bez wyrazistej pomadki w mocniejszym klolorze sliwka czerwien mocny róz oraz mój ulubiony krem bb rózne rodzaje byle jasny 🙂 tego napewnoe nie moze zabraknac mi jesienią ! 🙂
    obserwuję jako Monika Smelcerz

  • Odpowiedź na pytanie: Nie wyobrażam sobie tej jesieni bez lakieru do paznokci w miedzianym kolorze, który idealnie nadaje się na tę porę roku :).
    Obserwuję jako: whitechocolateflower
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://whitechocolateflower.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie:
    W tym sezonie nie rozstaję się z pomadką ochronną, ponieważ niestety mam problem z ustami i strasznie mi wysychają i pękają 🙁

    Obserwuję jako: Karolina Bylina
    Dodałam do blogrolla:nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://carlacosmetics.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : tak http://bianeczkaa.pinger.pl/m/22673254

  • Odpowiedź na pytanie: Bez kwasów jakichkolwiek, co oznacza doprowadzenie do stanu idealnego mojej buźki po szaleńczym czasie letnio-wiosennym.
    Obserwuję jako:Sabi S.
    Dodałam do blogrolla: tak http://isthemagichereforever.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://isthemagichereforever.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Tej jesieni nie wyobrażam sobie bez… filtru UV! Jesień w tym roku jest wyjątkowo ciepła i słoneczna i potrzebuję dobrej ochrony przeciwsłonecznej 🙂
    Obserwuję jako: Annabel
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://kolorowy-kraj.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Uwielbiam jeść, więc dla mnie najlepszym kosmetykiem jest ten jadalny albowiem jest to OLEJ KOKOSOWY! O tej porze roku nasza skóra wymaga coraz większego nawilżenia, a on jest cudowny do pielęgnacji twarzy, szczególnie jeśli chodzi o wybredną skórę pod oczami oraz idealnie sprawdza się jako balsam do ciała. Dzięki niemu jesień już nie jest mi taka straszna!
    Obserwuję jako: Klaudia Wach
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Jesień to taki ciężki dla mnie okres – zimno, chmurno – a ja tak strasznie kocham lato chlip, dlatego też nie wyobrażam sobie tej pory roku bez masełka do ust! Niestety uwielbiam "jeść" swoje usta i kiedy letnia pogoda zamienia się w jesienną moje usta wołają o ratunek… Kiedyś używałam wazeliny ale masełko jednak jest zdecydowanie fajniejsze. Ja używam z Nivei i mogę zabrać je ze sobą wszędzie, bo jest małe, poręczne a i opakowanie o dziwo samo się nie otwiera. 🙂 I spierzchnięte usta mi nie straszne 😉
    Obserwuję jako: Kamila Lyll
    Dodałam do blogrolla: tak/ http://swiat-lyll.blogspot.com
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Nie wyobrażam sobie jesienie bez bordowego lakieru do paznokci mam kilka sztuk i nawet nie potrafię wybrać tego naj bo wszystkie kocham <3
    Obserwuję jako: Karola
    Dodałam do blogrolla: tak http://www.kosmetycznieinietylko.pl/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku:nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: W jesienne dni króluje u mnie mocny kolor szminki. Uwielbiam odcienie czerwieni lub różu, a ostatnio marzę o fiolecie. Jak pod czas każdej pory roku nie obejdzie się także bez korektora. Właśnie dlatego chętnie wypróbowałabym korektor, który można u Ciebie wygrać.
    Obserwuję jako: Julia K
    Pozdrawiam :*

  • Odpowiedź na pytanie:
    Jesień zaraz obok zimy jest moją ulubioną porą roku 🙂
    Ciężko jest wybrać jeden kosmetyk, jeśli miałabym wybrać pielęgnację – to byłby to balsam do ciała i twarzy o zapchu czekolady i pomarańczy, jest lekki naturalny a całym aromatem nawiązuje do lata i nadchodzącej zimy, więc jest to zapach jesieni – otulajacy, świeży ale i odrobinę korzenny , wyczuwam w nim nutkę dyni co od razu przytacza obraz mieniacych liści na chodnikach
    natomiast jeśli mam wybrać wśród kolorówki to dla mnie absolutnym numerem jeden każdej jesieni jest burgundowa pomadka, uwielbiam wyraziste kolory na swoich ustach – kolor wina nadaje im klasy, cudownie komponuje się z kazdym ubiorem który posiadam w szafie, połączenie go z minimalistycznymi w formie płaszczami wygląda obłędnie.
    Obserwuję jako: MAZGOO

    Dodałam do blogrolla: Mój blog niestety nie posiada blogrolla

    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: TAK – mazgoo.blogspot.com +
    udostępniłam informację o rozdaniu na swoim facebooku i obserwującym mnie w google+

  • 🙂

  • Obserwuję jako: WomanLand
    Jesień to dla mnie najlepszy czas i jeśli miałabym wybrać jakiś kosmetyk, który wtedy szczególnie lubię to jest to szminka 🙂
    Powód jest prosty. Szminka latem – dość niewygodna sprawa, upał .. rozmazuje się. Zimą stosuję raczej szminkę ochronną a wiosną błyszczyki. Jesień to dla mnie pora na szminkę 🙂 Potrafi ona zmienić cały wizerunek, podkreślić stylizację i pokazać fantazję 🙂
    Szminka zmienia szarą jesień (opadły liście :)) w porę pełną zmysłowych kobiet 🙂
    SZMINNNNKAA :))

  • Odpowiedź na pytanie: jesieni nie wyobrażam sobie bez balsamu do ust Carmex, jest cudowny i kojący wprost na moje spierzchnięte usta. 😀
    Obserwuję jako:kaśka55
    Dodałam do blogrolla: tak http://dietetyczno-kosmetycznie.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://dietetyczno-kosmetycznie.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu :nie

  • Odpowiedź na pytanie: Jesień zaprasza nas do otulenia się: ciepłym szalikiem, gorącą herbatką, kocykiem, aromatem ulubionych świec oraz miłością. Na dworze wiatr porusza ostatnie liście na drzewach, ale także przenika swym chłodem nasze odkryte dłonie. W związku z tym krem do rąk jest moim jesiennym must have’em. Jego cienka warstewka potrafi zdziałać cuda: chroni, nawilża i zapobiega wysychaniu naszych dłoni. Z kremem do rąk w torebce spokojnie można wyruszyć na spacer wśród złotych barw, a jesienna plucha i mroźne poranki również nie są straszne. Dłonie są otulone kremową warstwą ochronną, dlatego też nie mam obaw o wysuszoną wiatrem skórę.
    Obserwuję jako: Śnieżkiraj
    Dodałam do blogrolla: tak 🙂
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: Tak
    Adres do bloga: http://sniezkiraj.blogspot.com/

  • Jesieni nie wyobrażam sobie bez podkładu. Jako, iż latem gorączki nie sprzyjają noszeniu podkładu jesienią zaczyna się mój podkładowy sezon. Nakładając podkład czuję się bardzo komfortowo i nabieram pewności siebie gdyż moja skóra wygląda pięknie a kolorek jest wyrównany. Tej jesieni już wiem, że będzie królował mój wymarzony Revlon Colorstay.
    Obserwuję jako: Emm Blog
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Adres do bloga: http://www.kosmetyki-emm.blogspot.com

  • Odpowiedź na pytanie: Jesieni i zimy nie wyobrażam sobie bez Carmexu w sztyfcie. Jest to najlepszy kosmetyk leczący moje usta. Stosuje go na mocno popękane usta, zimna czy zajady.
    Obserwuję jako: Yasminella
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Mój kosmetyczny niezbędnik na jesień to korektor pod oczy. Bez niego wyglądam na zaspaną i całkowicie zmęczoną. Naprawdę bardzo przydatna rzecz.
    Obserwuję jako: Aneta Blicharska
    Dodałam do blogrolla: tak http://glamorousanette.blogspot.com
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://glamorousanette.blogspot.com
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Zapraszam na bloga z konkursami/rozdaniami, możesz dodać także swój konkurs ; )
    http://blogowekonkursy.blogspot.com/

  • Odpowiedź na pytanie: Jesieni nie wyobrażam sobie bez różu do policzków. Mam jasną karnację, latem to jeszcze jakieś promienie słońca mnie złapią, ale jesienią wyglądam dość blado i żeby ludzi nie straszyć zazwyczaj używam jakiegoś delikatnego różu (lub bronzera, ale róż częściej). Ostatnio polubiłam prasowany róż z Lily Lolo, konkretnie w odcieniu In The Pink. Od razu cera robi się ożywiona, promienna, a i ja czuję się jakoś pewniej. 🙂
    Obserwuję jako: nika88
    Dodałam do blogrolla: tak, http://one-more-dress.blogspot.com
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak, http://one-more-dress.blogspot.com
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odp:: Jesieni nie wyobrażam sobie bez masła do ust z Nuxe dlaczego? a dlatego, że żaden Carmex nie zrobi mi lepiej 🙂

    Obserwuję jako: ilona siok
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Choć moją ulubioną porą roku jest lato, to w dzieciństwie zawsze czekałam na nadejście jesieni, bo tylko wtedy mogłam zbierać kasztany, kolorowe liście i dorodne orzechy włoskie oraz zrywać jabłka. Dzisiaj mam piękne wspomnienia z tamtego okresu i choć nie zbieram już liści, z radością obserwuję jak robią to dzieci 🙂 Jesień jest więc dla mnie w w pewnym sensie wyjątkowa. Uważam, że jest także niezwykle aromatyczną porą roku – zwłaszcza, jeśli jest ciepła i słoneczna. Bez jakiego kosmetyku zatem sobie jej nie wyobrażam? Oczywiście bez perfum 🙂 A zapachem, w którym odnajduję te wszystkie aromaty jest niezmiennie DKNY "Be Delicious". Zawiera w sobie słodycz i soczystość jabłek zerwanych prosto z drzewa, świeżość poranka otulonego lekką mgiełką, oraz radość i energię czerpaną z promieni słońca. Jest dla mnie sentymentalnym wspomnieniem lata i sposobem na jesienną chandrę. Zapachem niepowtarzalnym i wyjątkowym, który sprawia, że czasami zamykam oczy i cofam się w czasie do szczęśliwych i beztroskich chwil, kiedy biegałam po sadzie wypatrując ostatnich motyli, przyglądając się jesiennej wędrówce ptaków i wspinałam się niczym chłopak na drzewa, próbując dosięgnąć to wymarzone największe jabłuszko 🙂 Niezależnie od tego, czy nowy jesienny dzień wita mnie pięknym słońcem czy też szarością i zimnem, uwielbiam być "ubrana" także w zapach, bo wtedy mój świat staje się zwyczajnie piękniejszy 🙂

    Obserwuję jako: DziwnaJa
    Dodałam do blogrolla: TAK http://dziwnajestesbarbaro.blogspot.com
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Jesieni nie cierpię… Czuję wtedy taką melancholię, nie chce mi się żyć i co roku próbuję z tym walczyć różnymi sposobami. W tym roku pomaga mi w pokonaniu jesiennej aury krem do ciała z Balei o zapachu jagodowym <3 Ma śliczny, świeży ale równocześnie słodki zapach. Wiadomo, że jesienią przygotowujemy ciało na zimę i regenerujemy ją po lecie, więc nawilżenie jest wskazane 😉
    Obserwuję jako: włosovelove.
    Dodałam do blogrolla: tak http://wlosovelove.blogspot.com
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://wlosovelove.blogspot.com
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Uwielbiam jesień, bo wtedy mam urodziny 🙂 Często chce się wyróżniać z tłumu, więc nie wyobrażam sobie jesieni bez cieni w świetnych kolorach. Gdy mam fajnie zrobiony makijaż od razu chce mi się żyć, szczególnie gdy jesień będzie się kończyć 🙂
    Obserwuję jako: El. Elaine.
    Dodałam do blogrolla: nie.
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie.
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie.

  • Odpowiedź na pytanie: bez kremu ochronnego przed coraz to zimniejszym wiatrem
    Obserwuję jako: Granivera
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu :nie

  • Odpowiedź na pytanie: Nie wyobrażam sobie jesieni bez kremów do rąk i balsamów. Moja skóra praktycznie z dnia na dzień robi się strasznie sucha, dlatego bardzo potrzebuję odpowiedniego nawilżenia:)
    Obserwuję jako: Perfekcyjny Poradnik Pani Domu
    Dodałam do blogrolla: nie posiadam
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku:http://jazakupoholiczka.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : n ie

  • Odpowiedź: Nie wyobrażam sobie tej jesieni bez … farby do włosów! To właśnie jesienią najbardziej lubię moje farbowane czerwono-rude włosy. Pięknie współgrają z otoczeniem różnokolorowych liści i dodają mi energii kiedy patrzę w lustro w zimne, ciemne poranki 🙂
    Obserwuję jako: Paulina a
    Blogroll: NIE
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: TAK [redttights.blogspot.com]
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : NIE

  • Odpowiedź na pytanie: bez podkładu Revlona, ponieważ bardzo dobrze kryje, a ja w okresie jesienno-zimowym mam bardzo zaczerwienioną cerę (cera naczynkowa)
    Obserwuję jako: Essalii
    Dodałam do blogrolla: tak http://letyourhairdown00.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://letyourhairdown00.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie:Bez porządnego kremu pod oczka i kwasów na buźkę.
    Obserwuję jako:Sabi S.
    Dodałam do blogrolla: tak http://isthemagichereforever.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://isthemagichereforever.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Jesienią moje włosy masowo migrują z głowy.Tej pory roku nie wyobrażam sobie bez wcierki Jantar. Nic nie wzmacnia cebulek włosów i nie powoduje wysypu baby hair jak ona 😉
    Obserwuję jako: Allecto
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Zdecydowanie nie wyobrażam sobie nie mieć carmexa i kremu do rąk! Must have na jesień 🙂
    Obserwuję jako: Chell Ria
    Dodałam do blogrolla: nie link
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak link http://kabooria.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie link
    Lubię na fb jako Chell Ria 🙂

  • Odpowiedź na pytanie: Jesieni nie wyobrażam sobie bez szminki w soczystym kolorze. A dlaczego? Z pięciu powodów :
    1. Widoczne usta odwrócą swoim kolorem uwagę od zmęczonej brakiem słońca cery.
    2. Uśmiech będzie piękniejszy – a jak wiadomo jesienią trzeba uśmiechać się 2 razy więcej aby nie popaść w jesienną chandrę !
    3. Może dzięki pięknemu uśmiechowi znajdę miłość swojego życia?
    4. Aby użyć szminki nie trzeba zdejmować z siebie czapki, szalika ani rękawiczek czyt. pogoda nie straszna !
    5. Można bardzo szybko dokonać poprawek jeśli kolor na ustach zniknie nam wraz z poranną kawą w pracy lub szkole 😉
    Obserwuję jako: KaTT
    Dodałam do blogrolla: –
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak – http://pannakatt.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu :nie

  • Odpowiedź na pytanie: Zdecydowanie bez kremu do rąk. Dni się robią coraz chłodniejsze a moje dłonie słabo to znoszą.
    Obserwuję jako: Kely Chica
    Dodałam do blogrolla:nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://4ever-souril.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedz:Ja nie wyobrażam sobie jesieni bez kilku produktów po pierwsze dobrze nawilżająca pomadka ochronna,zostając w temacie ust,to jesień= czerwień na ustach,koniecznie matowa.Poza tym otulające,ciepłe perfumy.Oraz serum z witaminą C. To mój kosmetyk ulubiony i jesienią idealny 🙂
    Obserwuję jako: Karolina Jastrząb
    Dodałam do blogrolla :NIE
    Umieściłam baner: biszkopcik86.blogspot.com
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu:NIe

  • Odpowiedź na pytanie:Mimo, że mam tłustą cerę jesienią narażona jest na działanie silnego wiatru, chłodu i wody. Mam czasem wrażenie jakby "brakowało mi skóry" na twarzy. Dlatego nie wyobrażam sobie jesieni bez porządnego kremu nawilżającego, ochronnego i pomadki ochronnej. Ja jesienią stawiam na markę Nivea. ich kremy do twarzy i masełka lub pomadki do ust są jak dla mnie po prostu genialne. Jesienią stawiam też, jak zazwyczaj, na zupełną naturalność, dlatego wśród moich "must have" nie pojawił się żaden podkład 🙂

    Obserwuję jako:natalek1999

    Dodałam do blogrolla: nie

    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku:nie

    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Ja nie wyobrażam sobie jesieni bez balsamu do ust który ochroni je przed zimnem oraz kremu do rąk który będzie odpowiednio je nawilżał.
    Obserwuję jako: kikusia mała
    Dodałam do blogrolla: /nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak/ http://modaistylkikusi.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : /nie

  • Odpowiedź na pytanie:Jesienią chcę się czuć kobieco, nawet pod wieloma warstwami ubrań. Bo choć robi się chłodno i trzeba dbać o zdrowie, nie należy rezygnować z ładnego wyglądu. Nie wyobrażam więc sobie perfekcyjnego makijażu bez czerwonej pomadki. To kosmetyk, który zawsze mam w torebce. Kiedy byłam mała z zachwytem przyglądałam się babci, przedwojennej elegantce, która nawet po zakupy szła z perfekcyjnie umalowanymi ustami. Lubiłam patrzeć, jak zasiada przed kryształowym lustrem toaletki i kilkoma sprawnymi pociągnięciami szminki nadaje ustom piękny karminowy odcień. Kiedy babcia nie widziała podbierałam jej szminkę i nieudolnie próbowałam ją naśladować. To właśnie od babci dostałam pierwszą szminkę na osiemnaste urodziny (tak, tak, kiedyś przygodę z makijażem zaczynało się w „podeszłym” wieku 😀 ). Babcia często mi powtarzała: „Pamiętaj, usta pomalowane na czerwony kolor są jak kropka nad „i”: dodają kobiecie klasy i elegancji. Kobieta zadbana musi mieć pomalowane usta.” Wzięłam słowa babci do serca. Szminka to bardzo kobiecy dodatek. Ten niewielki przedmiot jest tak samo niezbędny i wyjątkowy, jak mała czarna i szpilki, dodaje pewności siebie i podkreśla seksapil. Kobieta za pomocą tego jednego, jedynego akcentu, jakim są czerwone usta, staje się tajemnicza i uwodzicielska. To taka nasza „broń kobieca” 😉 Usta pociągnięte koralową szminką są dla mnie jak biżuteria, a mój jesienny look nie potrzebuje już żadnych dodatków.
    Obserwuję jako: magdalena switala
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • odp: Nie wyobrażam sobie makijażu bez dobrej pielęgnacji i bazy do makijażu, brzmi jak banał, ale to podstawa każdego dobrego makijażu. Baza Le Blanc de CHANEL w połączeniu z podkładem nadaje mu niezwykłej plastyczności, sprawia tez, że jest bardziej trwały, można ją reaplikować w ciągu dnia na nieprzypudrowany makijaż-zapewnia świeżość.

    obserwuje: sandi stolarczyk
    blogroll ; nie
    link do rozdania: nie
    notka: nie

  • Odpowiedź na pytanie:Nie wyobrażam sobie jesieni bez dobrego kremu nawilzającego,ochronnej pomadki i kremu do rąk.Ochrona i pielęgnacja na pierwszym miejscu,bo przeciez ta pora roku fatalnie wpływa na moją skórę.
    Obserwuję jako:Katarzyna Wierzba
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie:Nie wyobrażam sobie jesieni bez ukochanego kremu na popękane naczynka, szczególnie teraz gdy jest zimno, wiatr może być mroźny, muszę szczególnie zadbać o cienką skórę na policzkach. Krem musi być nawilżający ale bez zbędnej wody w składzie, zatem tłusta formuła, która musi być o niebo lekka, żeby jej (skóry) nie zapchać.
    Obserwuję jako: Science Woman
    Dodałam do blogrolla: tak http://makeupibreakup.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://makeupibreakup.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Nie wyobrażam sobie jesieni pomadki/balsamu ochronnego o gęstej konsystencji, który zadba o moje przesuszone usta. Obecnie używam balsamu Clarins i jestem bardzo zadowolona, zobaczymy co będzie dalej.
    Obserwuję jako: Vajlet
    Dodałam do blogrolla: tak http://mylittlecosmeticsworld.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://mylittlecosmeticsworld.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Jesieni nie wyobrażam sobie bez serum złuszczającego na bazie kwasów. Moja tłusta skóra bardzo lubi regularne złuszczanie, odwdzięcza się za to ładniejszym kolorytem, gładszą powierzchnią i mniejsza ilością nieproszonych gości. Z przyjemnością więc, gdy tylko skończy się lato funduję jej kwasową kurację 🙂
    Obserwuję jako: Ania
    Dodałam do blogrolla: tak http://potejstronielustra.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://potejstronielustra.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Tej jesieni nie wyobrażam sobie bez ciemnej szminki. Moja uroda niestety nie pozwala mi na kolory koralowe i nude, nad czym bardzo boleję… dopóki nie nałożę na usta ciemnego burgundu 🙂 Jesień jest taką porą roku, kiedy takie barwy na ustach są akceptowane nawet w makijażu dziennym, z czego bardzo chętnie korzystam.
    Obserwuję jako: Aleksandra Szmigielska
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak- http://www.szmigielska.blogspot.com
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu :nie

  • Odpowiedź na pytanie:bez owocowego błyszczku do ust który przypominał by mi letnie dni
    Obserwuję jako:paradoxa raz
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Jesień to najcudowniejsza pora roku. Jest magiczna, tajemnicza i czasem nieprzewidywalna ale za to ją kocham. Uwielbiam ją również za grube swetry, czarne kryjące rajstopy oraz za gorącą herbatę oraz ciepły kocyk… Jeśli chodzi o kosmetyk to nie wyobrażam sobie tej jesieni bez pomadki ochronnej do ust… to mój must have jesienny … 🙂
    Obserwuję jako: blyszcaca86
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku:nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie:

    Gdy bura jesień nachodzi,
    to pierwszy mi na myśl przychodzi
    jakiś krem do twarzy natłuszczający
    i odpowiednio moją cerę nawilżający.
    Jest ona mieszana,
    ale sucha skóra na policzkach w tym okresie murowana.
    Dlatego na odpowiednie nawilżenie stawiam
    i jej stan dzięki temu poprawiam.
    Problem z suchymi skórkami znika,
    a wraz z nimi moja panika,
    że podkład znów będzie się źle prezentował
    i niezadowolenie potęgował.
    Dzięki kremowi nawilżającemu ten problem już nie występuje,
    a i ja się lepiej czuję.
    Właśnie dlatego jesienią na niego stawiam
    i swoją skórę z opresji wybawiam 🙂
    Obserwuję jako: anioleek89
    Dodałam do blogrolla: tak http://anioleek89.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://anioleek89.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie:

    Jesieni nie wyobrażam sobie bez pomadki do ust, po pierwsze takiej ochronnej, która dba by usta były miękkie i doskonale gładkie oraz po drugie takiej, która nada im doskonały kolor, który sprawi, że szare ponure dni nabiorą wyrazistości i napełnią mnie optymizmem 🙂

    Obserwuję jako: Darin
    Dodałam do blogrolla: tak http://kraina-testow.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://kraina-testow.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Jako nieanonimowa kawoholiczka, nie wyobrażam sobie tej jesieni bez własnoręcznie przygotowanego peelingu kawowego. Kiedy za oknem szaro, buro i zimno, peeling z dużą dawką kofeiny pomaga mi się rozbudzić i pozytywnie nastraja mnie na resztę dnia. Oprócz oczywistej przyjemności z napawania się cudownym zapachem kawy, sprawiam również wielką przyjemność mojej skórze, która jest po takim zabiegu wygładzona, miękka i ujędrniona 🙂 Niby nic, a daje tyle radości 😉
    Obserwuję jako: Szczypta egoizmu
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://szczyptaegoizmu.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie:
    Uwielbiam jesień bo mam urodziny! I nie wyobrażam sobie tej jesieni bez intensywnej neonowej szminki aby rozweselić trochę tą ponurą pogodę 🙂

    Obserwuję jako: L Pink
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak worldpinklipstick.blogspot.com
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : tak na FB http://www.facebook.com/worldpinklipstick/posts/333946403444829

  • Odpowiedź na pytanie: Jesieni nie wyobrażam sobie bez nawilżającego balsamu do ust, nie ma nic lepszego, niż mięciutkie i nawilżone usta, trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność! Nigdy nie wiadomo komu możemy przez nie zawrócić w głowie, tym bardziej jeśli jeszcze podkreślimy jej soczyście czerwoną szminką;)) Chyba każdy wie, że takiemu połączeniu nie sposób się oprzeć! Moim ulubionym balsamem do ust jest balsam Tisane, ma cudowny miodowy zapach, a co najważniejsze sprawia, że usta są pięknie nawilżone przez długi czas!
    Obserwuję jako: Kaś ka kasistarstyle
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://kasistarstyle.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Moim kosmetykiem must have jest… po prostu uśmiech. Nie wyobrażam sobie wyjść z domu nie będąc uśmiechniętą. 😉 Dzięki temu moja cera wygląda promiennie, w oczach pojawiają się wesołe iskierki. Ludzie odbierają mnie pozytywnie – wszyscy chcą przebywać w moim towarzystwie. Polecam wszystkim serdecznie! 😉 A takim typowym kosmetykiem, bez którego nie wyobrażam sobie jesieni jest masło do ciała waniliowo-czekoladowe. Dzięki niemu odczuwam istną rozkosz zmysłów, świetnie nawilża, a także zostawia przepiękny zapach na skórze idealny na chłodne wieczory.
    Obserwuję jako: Anna Wierzbowiecka
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Nadchodzącą jesień zwiastuje u mnie zmiana preferencji zapachowych. Przestają odpowiadać mi te, których zazwyczaj używam w lecie. W tym roku "zapachowa" jesień zaczęła się u mnie już pod koniec sierpnia. Żadne znaki na niebie i ziemi nie wskazywały jeszcze nadejścia jesieni, ale mój zmysł powonienia przeszedł już na tryb jesienny. Świeże perfumy stały się dla mnie zbyt "wychładzające", drażniące. Dlatego zaczęłam używać Dune Diora. Opisywane są jako zapach letni, ale dla mnie nim nie jest. Jest ciepły, otulający i wspaniale wpływa na moje samopoczucie. Używam od kilku lat w sezonie jesień-zima, także nie wyobrażam sobie że w tym roku mogłoby być inaczej. Jako że jestem zwolenniczką holistycznego podejścia do życia, uważam że pielęgnacja zmysłów jest tak samo ważna jak pielęgnacja ciała.
    Obserwuję jako: RedBedroom
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Jeśli miałabym wybrać tylko jeden kosmetyk bez, którego nie potrafię się obejść, to zdecydowanie wybrałabym tusz do rzęs. I to bez względu na porę roku. Rzęsy blondynki krzyczą o chociażby jedno muśnięcie szczoteczką tego cudownego wynalazku. Chcą być w jakimś stopniu widoczne 🙂 Jednak biorąc pod uwagę naszą piękną polską i często mocno deszczową jesień, wybrałabym wodoodporny tusz do rzęs. Bo przecież żadna z nas nie lubi wyglądać jak panda 🙂 Pozdrawiam!
    Obserwuję jako: Adrianna ▲
    Dodałam do blogrolla: tak http://letit-adrianna.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Hispaniola, dzięki za przypominajkę! Nie wybaczyłabym sobie gdybym zmarnowała szansę na zdobycie tych pędzli. Przeciągnęłam miesiąc temu brata przez pół Londynu za nimi, szkoda, że nie doczytałam, że dostępne są dopiero od października:<:D

    Co do pytania konkursowego, miał być standardowo lakier, ale jest jeden kosmetyk, który nie dał mi o sobie zapomnieć, ale po kolei.

    Ciężki dylemat… Rozum podpowiada po cichu: fioletowy piasek Delii (<3), ale patrząc subiektywnie odpowiedź może być tylko jedna, paletka Sleek Vintage Romance.
    Argumentacja może wydawać się co najmniej bez sensu, ale biorąc pod uwagę, że ja nie potrafię brać takich konkursów na poważnie i traktuję je jako zabawę więc podejrzewam,że wyjdzie z tego bełkotliwy esej:D

    Na pocieszenie poprosiłam brata o nową dostawę Sleeka, między innymi o tę paletkę. Jeżu kolczasty, Wysłać faceta do drogerii… Przesłałam mu zdjęcie pudełka, paletki i szafy Sleeka z wielką czerwoną strzałką gdzie powinna leżeć, biedny i tak miał problemy:<
    No ale udało się, po cięzkiej i długiej podróży w końcu trzymałam ją w rękach, wybierałam się na wspólne oglądanie finałowego meczu w siatę (Polska mistrzem świata!!!<3).
    Tapeta strzelona, godzina ciapania cieniami, nieskromnie powiem, że wyszło bosko, fiolety zakolegowały się z moimi zielonymi oczami. Tuszowanie rzęs. Jedno pięknie, firanka jak się patrzy. Przyszedł czas na drugie, pierwsza warstwa ok, biorę się za drugą… wsadziłam sobie szczoteczkę do oka. Szczypie jak cholera, ale co tam, nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz. Poza tym tyle się nasiedziałam nad cieniowaniem oka, że nie w głowie mi było zmywać moich wypocin. Mecz pełen emocji, wygrana, tańce radości. A mnie boli, boli jak cholera.
    Wstaję rano, a tu zonk, nie mogę otworzyć oka. Poleciałam do okulisty, siedzę w kolejce, ludzie się gapią, co w sumie mnie nie zdziwiło bo wyglądałam jak Gołota po walce z Tysonem (też miałam ochotę uciec…).
    Okazało się, że dość mocno uszkodziłam rogówkę. Przez następny tydzień nie potrzebowałam cieni ponieważ miałam na oku wszystkie odcienie fioletu i trochę zieleni…
    Gdy wszystko się wygoiło zrobiłam kolejne podejście, szczerze przyznam, że z odrobiną dozy nieufności, wydawała mi się jakaś pechowa i same problemy przez nią, ale na szczęście tym razem nie zrobiłam sobie krzywdy. Od miesiąca używam jej codziennie, zdążyła mi już upaść dwa razy (niech żyje zgrabność;)) i mimo niezbyt udanego początku korzystam z niej codziennie, kocham i nie oddam. Nie wyobrażam sobie bez niej mojego jesiennego makijażu, w ogóle nie wyobrażam sobie bez niej żadnej pory roku. Po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że fiolety to moje kolory, nawet te, które sprawiłam sobie naturalnie:D

    *Ten post ma również charakter edukacyjny… Wysyłajcie facetów z przewodnikami po drogerii( może by tak wymyślić apkę na wzór street viev?) i uważajcie na swoje oczy, wbrew pozorom nie jest trudno zrobić sobie poważną krzywdę;)

    Nie mogę sobie również odmówić wiersza, uwielbiam konkursowe rymowanki:D

    Gdy opadają jesienne liście,
    a na dworze robi się mgliście,
    sięgam po paletkę romantyczną,
    lecz uważam na oko, by nie zostać asymetryczną.
    Vintydżowa paletka Sleeka mym jesiennym faworytem
    Choć wolałabym się mazać sławnym Meteorytem.
    Leżę ze śmiechu gdy piszę te rymy,
    I mimo, że o tych pędzlach wszystkie marzymy,
    Zwycięzcy zazdroszczę i gratuluję,
    Niech się nagrodami przyjemnie maluje!

    O losie, czas się zgłosić na jakieś leczenie…:D
    Dzięki za pół godziny świetnej zabawy, pozdrawiam:*

    Obserwuję jako: cooone90
    Dodałam do blogrolla: tak, od dawna tam jest:) http://cone90.blogspot.com/
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak, http://cone90.blogspot.com/
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu :nie

  • Nie wyobrażam sobie jesieni bez dobrego kremu z kwasami Aha. Jesień to czas w którym regeneruję swoją buzię po lecie. Pozbywam się w ten sposób różnych przebarwień i wygładzam swoją cerę przygotowując ją do lepszej kondycji na zimę i wiosnę a kwasy mi w ten sposób pomagają. Sprawiają że czuję się lepiej we własnej skórze, która jest po nich gładziutka, świeża a pory skórne są mniej widoczne. Krem z kwasami Aha to moje jesienne must have w kosmetyczce.

  • Obserwuję jako fionka18

  • Odpowiedź na pytanie: kosmetyk, ktory kocham o kazdej porze roku a w szczegolnosci jesienia i zima to………serum, ktory klade zawsze pod krem. Moja twarz dziekuje mi za to usmiechajac sie kazdego dnia, pokazujac ze moze byc mlodsza niz wskazuje metryka. A cera cieszy sie, gdy mowie nowo poznanej osobie ile mam lat i slysze takie…"ojjjjj….nigdy bym ci tyle nie dala" to az skacze z radosci 😉

    Obserwuję jako: neomedia
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

    W dniu dzisiejszym odkrylam Twoj blog, dzieki digitalgirl …od razu nadrobilam caly a przypominajka zaswiecila moje oczy….cudenka. Po prostu cudenka oferujesz

  • Odpowiedź na pytanie: kosmetyk, ktory kocham o kazdej porze roku a w szczegolnosci jesienia i zima to………serum, ktory klade zawsze pod krem. Moja twarz dziekuje mi za to usmiechajac sie kazdego dnia, pokazujac ze moze byc mlodsza niz wskazuje metryka. A cera cieszy sie, gdy mowie nowo poznanej osobie ile mam lat i slysze takie…"ojjjjj….nigdy bym ci tyle nie dala" to az skacze z radosci 😉

    Obserwuję jako: neomedia
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

    W dniu dzisiejszym odkrylam Twoj blog, dzieki digitalgirl …od razu nadrobilam caly a przypominajka zaswiecila moje oczy….cudenka. Po prostu cudenka oferujesz

  • Odpowiedź na pytanie: Tej jesieni nie wyobrażam sobie bez masła shea. Najlepszy, naturalny nawilżacz i natłuszczacz na zimne miesiące. Sprawdza się jako mocne nawilżenie suchych partii ciała, dłoni i stóp. skórek wokół paznokci. Ja stosuję również do twarzy, świetnie chroni przed zimnem, a skóra jest bardzo nawilżona i mięciutka. Do tego bez zbędnych składników, naturalne. Dobre też do nakładania na włosy jak olej lub do zabezpieczania końcówek. Dla mnie ideał ; )
    Obserwuję jako: Minimalna
    Dodałam do blogrolla: tak http://www.minimalniee.blogspot.com
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: tak http://www.minimalniee.blogspot.com
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Odpowiedź na pytanie: Długo myślałam nad odpowiedzią, w końcu jestem na rzut beretem 🙂 Nie wyobrażam sobie jesieni bez… szminki, w intensywnym, nasyconym i iście jesiennym kolorze. O tej porze roku sięgam po bardziej odważne kolory na moich ustach. Szczególnie skupiam się na fioletach, intensywnych winnych czerwieniach i brązach. I pomyśleć, że kiedyś nie rozumiałam sensu posiadania kolorowej szminki. Teraz nie umiem bez nich żyć. A jesień bez mocnych, matowych ust nie jest jesienią!
    Obserwuję jako: Ala MaKota
    Dodałam do blogrolla: nie
    Umieściłam zdjęcie i link do rozdania w bocznym pasku: nie
    Zamieściłam na blogu notkę o rozdaniu : nie

  • Obserwuję jako "amartencja"

    Odpowiedz jest dość prosta – nie ruszam się z domu bez mojego kremu bb z ziaji, szminki w krwisto czerwonym kolorze oraz tuszu do rzęs… Przybory banalne, ale czy takie nie są najlepsze? Do kompletu zakładam bordowy kapelusz, gruby szalik, płaszczyk i wybiegam ganiać jesień po parku ze znajomymi… Idealna jesień – trzeba z niej korzystać póki jeszcze można spotkać słońce wśród pomarańczowych, żółtych i czerwonych jak moje usta drzew 😉 Sądzę, że nie tylko jesienią ale i przez cały rok powinnyśmy podkreślać swoje piękne długie rzęsy. Uwielbiam jesień, jest pełna barw tak jak i może być nasza twarz – wyraziste usta, podkreślone oczy lub pazurki w wielu różnych ciepłych odcieniach… klasyka czerwieni! Pozdrawiam cieplutko. 🙂