Site preloader
Blog

Kulki w akcji…

19 maja 2014

… czyli Ciate Caviar Manicure. Jeżeli śledzicie mnie na Instagramie, mogliście zobaczyć efekt moich zmagań z kawiorem. Zestaw kupiłam jakiś czas temu w Tk-Maxx. Pierwotna cena to 129,99 zł, natomiast ja kupiłam za 34,99 zł. Nie wiem czy ta początkowa cena to ściema, ale może nie zagłębiajmy się w to.
Ciate Caviar prezentuje się tak :

Zestaw składa się z lakieru bazowego, kawioru – czyli kolorowych kuleczek, lejka oraz plastikowej podstawki. Wszystko zapakowane w kartonowe opakowanie, na którego odwrocie znajduje się instrukcja obsługi. Trzeba przyznać, że prezentuje się całkiem sympatycznie. Szczerze mówiąc nie jestem zbytnio utalentowana jeżeli chodzi o robótki ręczne, więc trochę obawiałam się, co z tego będzie. O dziwo, okazało się, że jest to prostsze niż myślałam. Nałożyłam jedną warstwę lakieru bazowego – który swoją drogą ma genialny pędzelek i nakładanie to czysta przyjemność, odczekałam, żeby lakier trochę przyschnął, następnie na palec serdeczny oraz wskazujący nałożyłam drugą warstwę, którą od razu posypałam kolorowym bulionem. Drewnianym patyczkiem docisnęłam kawior przy końcach oraz po bokach i delikatnie od góry. Końcówki zabezpieczyłam bezbarwnym lakierem. Na pozostałe paznokcie nałożyłam drugą warstwę lakieru bazowego. Wszystko robiłam nad plastikową podstawką, z której bardzo łatwo przesypać kuleczki z powrotem do butelki, za pomocą lejka.

Pewnie zastanawiacie się ile to cudo wytrzymało na paznokciach? Niestety niezbyt długo. Z kawiorem bawiłam się się w południe, wieczorem zabrałam się za odkurzanie i musiałam jednym palcem o coś zahaczyć – część kuleczek odpadła. Po kąpieli większość kulek z kolorowych zrobiła się srebrna. A po nocy zostały już tylko kolorowe wgniecenia po kawiorze. Więc jak widać szału nie ma, jeżeli chodzi o trwałość.
Czy warto ? Moim zdaniem za cenę 35 zł tak ! Na pewno nie jest to manicure na co dzień. Na większe wyjścia moim zdaniem robi wrażenie. Pomimo tego, że jest kompletnie nie praktyczny, na pewno jeszcze nie raz do niego wrócę.

 

0
  • Zdobienie z kawiorem wygląda interesującą, ale ja jednak wolę trwalszy manicure :). Masz rację – na większe wyjścia jest idealne 🙂

  • *interesująco

  • Zawsze chciałam tekie coś zrobić , niestety szybko schodziło mi ;(
    zapraszam do mnie 😉
    http://my-life-is-valuable.blogspot.com/

  • Niestety moja przygoda z kawiorem skończyła się niepowodzeniem, kuleczki w ogóle nie chciały się do lakieru przyklejać.

  • Też nie mam zdolności i łatwość tego sposobu mnie bardzo zaskoczyła. Uwielbiam efekt kawior na paznokciach a do tego te buteleczki wyglądają uroczo <3 kobiecie czasem potrzeba czegoś niepraktycznego 😛
    http://www.e-urodowo.pl

  • proszę nie spamować 🙂

  • Pięknie Ci to wyszło. 🙂 Ja chomikuję w domu dwa zestawy do takiego manicure, ale jakoś obawiam się je otworzyć. 😛

  • śliczny lakier bazowy, ale jakoś kawior sam w sobie, nigdy do mnie nie przemawiał 😉

  • Efekt jest bajeczny, ale ja jestem.straszną ciapą i na pewno nawet na 'wielkim wyjsciu' odpadlo by mi to wszystko po 10 min 😛

  • Mam takie kuleczki z Essence i u mnie się w miarę trzymały po nałożeniu bezbarwnego top coatu, aczkolwiek wtedy troszkę kolor wyblakł 😉

  • Bardzo fajnie się prezentuje, tylko szkoda, że jednak nie utrzymuje się zbyt długo na paznokciach!

  • Bardzo podoba mi się kawiorowe mani, jednak strasznie szybko się niszczy i trafi urok. A te kuleczki są potem wszędzie!

  • w ciate z przyklejeniem się kuleczek nie ma problemu 🙂

  • noo to do roboty ! 🙂

  • tak to niestety prawda, nie mniej i tak uważam że na specjalne wyjścia warto 🙂

  • świetnie wyglądają! 🙂

  • ładny ten róż, zapraszam

  • Robi wrażenie szkoda, że trwałość taka słaba 🙁